fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Kopacz wydała ponad 2 mln zł na nagrody

Była premier Ewa Kopacz na nagrody dla pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wydała 2,3 mln zł – informuje „Super Express”. Kopacz potrzebowała dziewięciu miesięcy bieżącego roku, by taką sumą nagrodzić urzędników oraz żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy w Kancelarii.

Wdzięczność Kopacz miała okazać wykazującym się zaangażowaniem, samodzielnością, rzetelnością oraz kreatywnością. Przy przyznawaniu nagród uwzględniono również wykonywanie zadań ponadstandardowych, podnoszenie standardów pracy oraz jej wydajność.

Takie decyzje na końcu urzędowania są bardzo kontrowersyjne – podkreśla poseł Arkadiusz Czartoryski, przewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

– Nie chciałbym oceniać poszczególnych osób czy poszczególnych grup zawodowych w administracji państwowej, które otrzymały te nagrody, bo nie mamy wiedzy na ten temat, ale taka wiadomość zawsze jest niepokojąca. Zwłaszcza, że wiemy, iż budżet jest niezwykle napięty, że po takich decyzjach zostawiamy bardzo dwuznaczną sytuację nowym ministrom. Bo co to oznacza? Że ci, co dostali nagrodę są najlepsi, więc nowy minister powinien zastosować się do tej kadry, która została wyróżniona przez odchodzący rząd. Takie sytuacje są zawsze bardzo niezręczne. Myślę, że było bardzo dużo czasu, żeby takie decyzje o nagrodach podejmować, a nie akurat po przegranych wyborach, a tuż przed oddaniem ministerstw nowemu rządowi – podkreślił Arkadiusz Czartoryski.

Ewa Kopacz najwyraźniej wzięła przykład z Bronisława Komorowskiego. Wczoraj tygodnik w „wSieci” ujawnił fragment raportu otwarcia w Kancelarii Prezydenta RP [czytaj więcej]Komorowski na same odszkodowania, odprawy czy ekwiwalenty za zaległe urlopy dla 13 pracowników wydał blisko 2 mln zł. Co więcej, były prezydent od maja do sierpnia br. miał nagrodzić 400 osób na kwotę 1,5 mln zł.

RIRM

drukuj