fot. twitter.com

Komisja Ustawodawcza debatuje nad projektem dot. zakazu hodowli zwierząt futerkowych

Podczas trwającego właśnie posiedzenia sejmowa Komisja Ustawodawcza zaopiniuje projekt ws. zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Ustawę do prac w komisji skierował Marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Posłowie mają ocenić, czy proponowany przez PiS projekt jest zgodny z konstytucją i prawem unijnym. Opinia komisji nie jest jednak wiążąca dla marszałka.

Jacek Podgórski, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, podkreślił, że parlamentarzyści nie powinni ulegać presji i manipulacji osób oraz środowisk, które chcą zniszczyć prężną branżę i przynieść straty dla polskiej gospodarki.

– Ogromne straty dla branż kooperujących, dla sektora drobiarskiego, liczone w miliardach, ale także dla przetwórstwa rybnego. Jeżeli mówimy o samym zatrudnieniu, to bezpośrednio na fermach zatrudnionych jest 13,5 tysiąca osób poza sezonem – w sezonie to zatrudnienie wzrasta o kilka tysięcy – te osoby pozostaną bez środków do życia. Ok. 2 miliardów złotych w kredytach, głównie w bankach spółdzielczych – te kredyty same się nie spłacą. Są jednak również branże kooperujące, ponieważ bezpośrednio z przemysłem futrzarskim kooperuje ok. 50 tys. osób. Co jeszcze stracimy? Stracimy ok. 2 miliardów z eksportu w skali roku. Wpływy do budżetu, wynoszące obecnie między 600 a 800 milionów złotych rocznie, również z tego budżetu wyparują. Pozostaje jeszcze kwestia rekompensat dla hodowców – wskazał Jacek Podgórski.

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt trafił do Sejmu w listopadzie ubiegłego roku.

Kontrowersje i krytykę społeczną budzą szczególnie zapisy ustawy, które mają doprowadzić do likwidacji w Polsce hodowli zwierząt futerkowych.

W ostatnim czasie kilkuset naukowców z uczelni przyrodniczych wystosowało list do posłów. Zwrócili oni uwagę, że zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, która jest jednym ze światowych liderów tej branży, doprowadzi m.in. do wzrostu bezrobocia oraz uderzy w uczelnie o profilu przyrodniczym.

RIRM

drukuj