fot. PAP/Leszek Szymański

Komisja śledcza zajmująca się tzw. aferą wizową nie przesłuchała J. Kaczyńskiego i D. Obajtka

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, i były prezes Orlenu, Daniel Obajtek, nie stawili się na przesłuchanie komisji śledczej zajmującej się nieprawidłowościami przy wydawaniu wiz. Obaj wnioskowali o przełożenie terminu na czas po wyborach.

To było wyjątkowo krótkie posiedzenie komisji. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, nie stawił się na przesłuchaniu.

– Absencja, którą dzisiaj obserwuję, jest absencją nieusprawiedliwioną, więc będzie wniosek do sądu o ukaranie pana posła Jarosława Kaczyńskiego – poinformował przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. tzw. afery wizowej, Michał Szczerba.

Kara wynieść ma 3 tys. złotych, a kolejne przesłuchanie ma się odbyć 7 czerwca, czyli na dwa dni przed wyborami.

– Jesteśmy już dosłownie na końcówce kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego i każda decyzja jest dobra, aby się nagłośnić. Pewnie to chciał wykorzystać przewodniczący Szczerba – wskazał politolog, dr Andrzej Dąbrowski.

Prezes PiS nie stawił się na przesłuchanie, bo wracał z Brukseli z wtorkowego protestu rolników. Co ważne, polityk złożył wcześniej wniosek do komisji z prośbą o przesunięcie terminu przesłuchania na czas po wyborach do Europarlamentu, do czego Jarosław Kaczyński miał pełne prawo – oświadczył rzecznik partii, Rafał Bochenek.

„Szykany wobec pana premiera Jarosława Kaczyńskiego, lidera opozycji, na nic się zdadzą. Pan premier Jarosław Kaczyński nie ma nic do ukrycia (…). Co do piątku, jeśli podejmuje pan takie ryzyko, pan premier będzie na posiedzeniu” – wskazał poseł Rafał Bochenek.

Drugim świadkiem miał być były prezes Grupy Orlen, Daniel Obajtek, który ostatecznie również nie stawił się na posiedzeniu komisji.

– Chciałbym niniejszym złożyć wniosek o nałożenie na świadka Daniela Obajtka kary pieniężne oraz zarządzenia zatrzymania i przymusowego doprowadzenia świadka – podkreślił przewodniczący komisji, Michał Szczerba.

Były prezes Orlenu odpowiedział na portalu X. Zaznaczył, że również wnioskował o przełożenie przesłuchania na czas po wyborach.

„Panie Michale Szczerba, powiedział pan, że jest pan zdeterminowany i wykorzysta do doprowadzenia wszystkie metody i służby. Naprawdę ktoś wierzy jeszcze, że wezwanie mnie na przesłuchanie w sprawie, z którą nie mam nic wspólnego, nie jest wyłącznie politycznym przedstawieniem?” – napisał w mediach społecznościowych Daniel Obajtek.

Daniel Obajtek i prezes PiS, Jarosław Kaczyński, mają być ostatnimi świadkami komisji do spraw rzekomej afery wizowej. Choć lista wskazanych, ale wciąż nieprzesłuchanych świadków, jest jeszcze długa – mówił poseł PiS, członek komisji, Andrzej Śliwka.

– Mamy jeszcze 11 świadków do przesłuchania. Niestety, nie jest zaplanowane, kiedy oni mają być. Prace komisji śledczej – zarówno komisji ds. wyborów korespondencyjnych, jak i ds. kłamstwa wizowego – były [planowane – red.] w oparciu o kalendarz wyborczy zarówno pana Szczerby, jak i pana Jońskiego – wskazał Andrzej Śliwka.

Komisja ds. wyborów korespondencyjnych swoje ostatnie przesłuchanie przeprowadziła już 24 maja. Świadkiem również był prezes PiS, a szefem komisji kandydat Koalicji Obywatelskiej do europarlamentu.

 

TV Trwam News

drukuj