fot. PAP/Radek Pietruszka

Komisja śledcza ds. VAT przesłuchała byłego wiceministra finansów Macieja Grabowskiego

Sejmowa komisja śledcza do spraw wyłudzeń podatku VAT przesłuchała byłego wiceministra finansów Macieja Grabowskiego. Jak zeznał, były trzy główne powody luki VAT-owskiej.

To przede wszystkim koniunktura miała wpływać na małe przychody z podatku VAT – zeznał przed sejmową komisją śledczą były wiceminister finansów w rządzie koalicji PO-PSL Maciej Grabowski.

– Tłumaczenie, że była tylko i wyłącznie kwestia koniunktury jest absolutnie bezpodstawne, ponieważ wiemy o wyłudzeniach, oni też wiedzieli, przyznają, że wyłudzenia były, natomiast jednak koniunktura była najważniejsza. To jest absolutnie niezgodne z prawdą i rzeczywistością – powiedział członek sejmowej komisji śledczej do spraw VAT poseł PiS Kazimierz Smoliński.

Były wiceminister finansów wiedział również, że oszuści podatkowi przechodzą z jednej branży do drugiej, gdy w danym sektorze następowało uszczelnienie luki podatkowej. Mimo to nie podjęto zdecydowanych działań, które zakończyłyby karuzelę VAT-owską. Wręcz przeciwnie, podejmowane decyzje rządu sprzyjały przestępstwom finansowym.

– Wyrzucenie z uszczelnienia podatku VAT elektroniki, w sytuacji, kiedy już wyraźnie te sygnały docierały, zarówno z branży jak i z administracji, urzędów kontroli skarbowej, a minister jednostronnie podejmuje decyzję „nie uszczelniamy tego” – mówił poseł Kazimierz Smoliński.

Szacuje się, że w wyniku luki VAT-owskiej za rządu koalicji PO-PSL Skarb Państwa stracił prawie 250 miliardów złotych.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj