Komisja śledcza ds. Amber Gold chce wyjaśnień sądu i ABW
Komisja śledcza badająca sprawę afery Amber Gold domaga się wyjaśnień gdańskiego sądu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ws. rozbieżności w stenogramach z podsłuchów rozmów Marcina P., twórcy piramidy finansowej. Komisja chce także pozyskać oryginał tego nagrania.
Miałoby to wyjaśnić wątpliwość, która pojawiła się wczoraj w trakcie posiedzenia komisji śledczej. Członkowie komisji dysponowali dwoma rozbieżnymi stenogramami.
Z jednego z nich wynikało, że Emil Marat były doradcą zarządu Amber Gold informował Marcina P. o zbliżającej się kontroli Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a z drugiego, że Marcin P. uzyskał taką informację od doradcy zarządu spółki.
Pisma z prośbą o wyjaśnienia tej sprawy skierowała przewodnicząca komisji Małgorzata Wasserman – poinformował o tym wczoraj w TV Trwam członek komisji poseł Jarosław Krajewski.
– Musimy mieć stuprocentową pewność, co do przebiegu tej rozmowy. Rzeczą niedopuszczalną jest, że materiały dowodowe, które trafiają do posłów z komisji śledczej, są ze sobą zupełnie rozbieżne, bo to wygląda na wprowadzanie nas w błąd jako posłów, co do prawdziwości tych słów, które zostały na pewno wypowiedziane, ale w inny sposób zostały przypisane. Pani przewodnicząca Małgorzata Wasserman w imieniu komisji wystąpiła do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w tej sprawie – powiedział poseł Jarosław Krajewski.
Poseł ma również nadzieję, że komisja przesłucha Jacka Cichockiego, koordynatora służb specjalnych w rządzie PO-PSL. Temat ewentualnych kontaktów ws. Amber Gold z tym politykiem pojawia się w podsłuchanych przez ABW rozmowach Marcina P.
Kolejne posiedzenie komisji śledczej odbędzie się 25 września. Planowane na wczoraj przesłuchanie Pawła Kunachowicza, byłego członka zarządu Amber Gold, odbędzie się 11 października.
RIRM
