Kolejna próba prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej

Kolejna próba prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej. Współwłaścicielami chcą być rolnicy dostarczający buraki cukrowe do siedmiu cukrowni spółki oraz zatrudnieni w nich pracownicy. Plantatorzy chcą wykupić 780 mln akcji Krajowej Spółki Cukrowej. Teraz czekają na wycenę akcji.

Czy plantatorzy oraz pracownicy krajowej spółki cukrowej zostaną jej właścicielami? Taką wolę wyraził Minister skarbu Włodzimierz Karpiński. Strona społeczna przyjmuje te deklaracje, jako wyraz dobrej woli resortu.

Plantatorom obiecuje się rozłożenie spłaty akcji na 7 rocznych, oprocentowanych rat. Z tym, że pierwsza rata wynosiłaby 20 procent wartości transakcji. Wciąż jednak nie wiadomo jaka będzie cena akcji, od której zależy, ile trzeba będzie mieć pieniędzy, aby kupić udziały w Polskim Cukrze. Dlatego potrzebna jest wycena przedsiębiorstwa. Ekonomiści już wskazują, że wartość przedsiębiorstwa może być znacznie wyższa, niż tego oczekuje strona społeczna.

Krajowa Spółka Cukrowa jest właścicielem kilku spółek zależnych, na przykład zakładów zbożowych „Stoisław” i tłuszczowych w Trzemesznie. To może spowodować znaczny wzrost wyceny Krajowej Spółki Cukrowej i może się okazać, że cena akcji będzie zaporowa. Wartość „Polskiego Cukru” ma być podana około 20 grudnia, a zasady zakupu akcji ma ustalić specjalny mieszany zespół złożony z przedstawicieli ministerstwa, rolników i zatrudnionych w spółce.

Gdyby prywatyzacja pracowniczo-plantatorska po raz kolejny zakończyła się fiaskiem, to już wiadomo – jak zapewnia minister Skarbu Państwa – że nie dojdzie do sprzedaży przedsiębiorstwa zagranicznemu inwestorowi branżowemu. Wokół „Polskiego Cukru” ma być budowany państwowy koncern spożywczy.

TV Trwam News

drukuj