fot. PAP/Darek Delmanowicz

Protest rolników w województwie zachodniopomorskim

Organizatorem protestu rolników w województwie zachodniopomorskim jest rolnicza „Solidarność”. Na ulice ma wyjść dziś ok. dwóch tys. osób, a na drogach ma pojawić się ok. 500 ciągników. W protest ma się włączyć 40 gmin na terenie dziewięciu powiatów. Rolnicy będą manifestować przed budynkami użyteczności publicznej oraz przed elewatorem zbożowym Krajowej Spółki Cukrowej. Ciągniki będą się przemieszczać po drogach krajowych i wojewódzkich.

Jednym z głównych powodów protestu jest napływ zboża z Ukrainy, które – jak wskazują rolnicy – zamiast do krajów trzecich, trafia na nasz rynek. Gospodarze domagają się rekompensat – mówił Edward Kosmal, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” w województwie zachodniopomorskim.

– Naszym główny postulatem jest dzisiaj rekompensata za utracone dochody z tytułu nadmiernego napływu zbóż z Ukrainy, wysokich cen nawozów, bo 80 proc. rolników w województwie zachodniopomorskim już kupiło droższy nawóz, obawiając się, że ich nie będzie. Dzisiaj cena spadła i jest to różnica w granicach  od 1,5 do 2 tysięcy. Rolnicy są rozliczeni. Czekamy na zdecydowane działanie rządu. Domagamy się uruchomienia tarczy antykryzysowej dla rolników, tak jak było to dwa lata temu w przypadku pandemii COVID-19 – poinformował Edward Kosmala.

Rolnicy w Zachodniopomorskiem mają protestować do 2 marca 2023 roku. Także dzisiaj zbiera się prezydium Rady Krajowej „Solidarność” Rolników Indywidualnych, które najpewniej zdecyduje o rozszerzeniu protestu na cały kraj.

RIRM

drukuj