fot. PAP

Posłowie wysłali sześciolatki do szkoły

Sejm odrzucił obywatelski projekt „Rodzice chcą mieć wybór”. Przeciwko inicjatywie zagłosowali parlamentarzyści koalicji PO–PSL. Dalszych prac nad projektem chciały kluby opozycyjne.

Propozycja przewidywała zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków oraz przedszkolnego dla pięciolatków. Rodzice mieliby też możliwość przywrócenia dziecka z I klasy do przedszkola. Pod projektem zebrano ponad 300 tys. podpisów poparcia.

Dzisiejsze głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. Poseł Marzena Wróbel podkreślała, że rząd lekceważy obywateli.

Jak długo jeszcze w naszym kraju będzie tak, że to nie rodzice, ale urzędnicy będą wiedzieli lepiej, czy dziecko nadaje się do szkoły wcześniej, czy nie? Jak długo jeszcze rządzący będą udawali, że są mądrzejsi? – pytała poseł Marzena Wróbel.

Karolina Elbanowska, przedstawiciel wnioskodawców, zwróciła się do premier Ewy Kopacz z apelem o poparcie obywatelskiego projektu.

Bardzo prosimy o wolny wybór. Taki, jak np. mają rodzice 6-latków z 2009 roku, którzy mieszkają za naszą zachodnią granicą w Niemczech: Nadrenii, Westfalii, Hesji, Hamburgu. Ich dzieci, jako pięciolatki, nie są zmuszane do obowiązkowej edukacji szkolnej. Pani premier, jest pani pediatrą. Tyle razy mówiła pani o wyjściu do zwykłych ludzi. My naprawdę panią prosimy. Nie jest to żadna polityczna walka, co udowodniliśmy przez ostatnie 7 lat. Walczymy o nasze dzieci – apelowała Karolina Elbanowska.

W 2011 r. Sejm odrzucił obywatelski projekt, który także zakładał m.in. odstąpienie od wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Z kolei w listopadzie 2013 r. Sejm odrzucił wniosek o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum edukacyjnego. Podpisało się pod nim prawie milion osób.

Jak indywidualnie głosowali posłowie [zobacz]

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj