Stanowczy sprzeciw wobec deprawacji dzieci w szkołach. W całym kraju odbywają się protesty przeciwko wprowadzeniu tzw. edukacji zdrowotnej do szkół
Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej szkoły krytycznie ocenia ostatni projekt rozporządzenia resortu edukacji dotyczący tzw. edukacji zdrowotnej. W stanowisku podkreślono m.in., że cele zdefiniowane w podstawie programowej nowego przedmiotu, nie odpowiadają celom delegacji ustawowej, a nawet są z nimi sprzeczne.
Koalicja argumentuje, że tematyka życia seksualnego człowieka w projektowanej podstawie programowej, ukierunkowana jest głównie na sferę fizyczną i psychiczną, co oznacza wybiórczą realizację ustawowych treści.
Koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, Hanna Dobrowolska, wskazała, że rozporządzenie resortu edukacji tworzy „zasłonę dymną” dla szkodliwych treści.
– To rozporządzenie tworzy poniekąd zasłonę dymną dla treści, które są absolutnie antyrodzinne, antydemograficzne, już pomijam, że głęboko demoralizujące młodego człowieka i sprowadzające go na drogę permisywnej seksualizacji. Tymczasem szyld nadany obecnie przez ministerstwo ma niby temu zaprzeczać, a jednocześnie wskazuje na olbrzymią determinację ministerstwa, jeżeli chodzi o kontynuowanie manipulacji świadomością społeczną – wskazała Hanna Dobrowolska.
Ekspert przypomniała, że w całym kraju odbywają się oddolne protesty przeciwko wprowadzeniu nowego przedmiotu do szkół. Najbliższy odbędzie się 23 lutego o godz. 13.00 na wrocławskim rynku.
RIRM





