fot. PAP

KE zamrozi kolejne wypłaty na kwotę ok. 4 mld euro

KE uważa, że Polska powinna sprawdzić wszystkie projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA; dopóki nie będą wyjaśnione ew. nieprawidłowości i wzmocniony system kontroli, nie będą wypłacane pozostałe środki szacowane na ok. 4 mld euro –  wynika z danych przekazanych przez KE.

„Wszystkie współfinansowane przez UE projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA powinny być sprawdzone przez polskie władze. Dopóki nie zostanie wyjaśniona skala problemu i wzmocniony system kontroli wykrywający defraudacje, żadne dalsze wnioski o refundację na projekty drogowe w tych programach nie będą pokryte” – poinformowała w środę rzeczniczka KE ds. polityki regionalnej Shirin Wheeler. Dodała, że urzędnicy w departamencie ds. polityki regionalnej szacują, że w sumie kwota ta wynosi ok. 4 mld euro.

Chodzi o pozostałe do wydatkowania środki UE na projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA w ramach programów operacyjnych Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej.

We wtorek wieczorem Komisja informowała o wstrzymaniu wypłaty 3,5 mld zł funduszy UE na projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA w ramach programu Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. Chodziło o trzy projekty: rozbudowę drogi ekspresowej na odcinku Jeżewo-Białystok, przystosowanie do parametrów drogi ekspresowej drogi krajowej nr 8 na odcinku Piotrków Trybunalski-Rawa Mazowiecka oraz o budowę autostrady A4 Radymno-Korczowa.

Wiceminister transportu Patrycja Wolińska-Bartkiewicz zapewniła dziś na konferencji, że trwające rozmowy z KE wskazują, że do połowy marca fundusze zostaną odblokowane.

Zapewnienia te nic jednak nie zmieniają – odpowiada poseł Andrzej Adamczyk z sejmowej Komisji Infrastruktury. Przypomina, że minister transportu już od 21 grudnia ubiegłego roku posiadał informacje o zablokowaniu płatności.

Gdyby nie informacja, która dziś wyciekła, bylibyśmy pewni, że inwestycje drogowe w Polsce nie są zagrożone. Teraz już wiemy, że od czerwca może zabraknąć pieniędzy na finansowanie inwestycji drogowych w Polsce, i Krajowy Fundusz Drogowy może stać się bankrutem, ponieważ wartość zobowiązań wynosi kilkadziesiąt miliardów złotych deficytu KFD – podkreślał poseł Andrzej Adamczyk.

Brak odblokowania funduszy przez KE oznacza, że za ten bałagan, brak nadzoru i źle zorganizowane inwestycje w Polsce zapłacą podatnicy – dodał poseł.

Nie będzie płacił Sławomir Nowak, nie będzie płacił nikt inny. To my za to zapłacimy. Jeżeli komisja podtrzyma swoje stanowisko, inwestycje drogowe w Polsce staną. Budowy, które są realizowane staną, bo nie będą finansowane. Tak na ten problem należy spojrzeć. Nie może być zgody na to, co robi minister Nowak. Wysyła swoich urzędników, sam bojąc się dać twarzy już temu niepopularnemu zjawisku jakim są kłopoty GDDKiA. Dla odpowiedzialnych  Polaków, to jest prawdziwy dramat – dodaje poseł Adamczyk.

 

Wypowiedź pos. Andrzeja Adamczyka:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj