fot. Boeing

KE skontroluje PLL LOT

Komisja Europejska sprawdzi, czy przyznanie PLL LOT 804 mln zł pomocy jest zgodne z unijnymi zasadami. Według  Ministerstwa Skarbu Państwa oraz samej spółki to standardowa procedura.

Przypomnijmy: w maju bieżącego roku KE wydała tymczasową zgodę na pożyczkę, na ratowanie spółki w wysokości 100 mln euro, a Polska zobowiązała się do przedstawienia planu restrukturyzacji. Dokument taki złożono w Brukseli 20 czerwca bieżącego roku. Zgłoszono w nim podwyższenie kapitału o 200 mln euro, aby pomóc PLL LOT w restrukturyzacji. Zgodnie z planem ma ona potrwać 2,5 roku i do 2015 r. przywrócić przewoźnikowi rentowność.

KE zapowiedziała, że zbada przede wszystkim, czy planowana pomoc restrukturyzacyjna pozwoli PLL LOT odzyskać rentowność „bez ciągłego finansowania publicznego” i czy spółka zaproponowała odpowiednie środki wyrównawcze. KE sprawdzi też wkład własny LOT w koszty restrukturyzacji.

Zbadane zostaną także opłaty naliczane firmie przez porty lotnicze (m.in. to, czy LOT nie korzystał z obniżonych opłat, co mogłoby być formą pomocy publicznej).

Jeśli KE uzna pomoc publiczną za niezgodną z zasadami UE, musi być ona odzyskana od firmy przez władze krajowe, nienaliczane są natomiast kary. Poseł Adam Kwiatkowski mówi że to kolejny dowód, że państwo nie radzi sobie z tym co się dzieje z przewoźnikiem.

– To kolejne sygnały, że tak naprawdę polskie Ministerstwo Skarbu, że polski rząd nie panuje nad sytuacją w Polskich Liniach Lotniczych LOT. To sygnał, że to, co dzieje się w tej firmie powinno być z jednej strony nadzorowane w sposób prawidłowy, a z drugiej strony ta spółka powinna podejmować działania restrukturyzacyjne, które mogą ją wyprowadzić na prostą. Pytania i te wątpliwości świadczą o tym, że komisja może nie być przekonana, czy propozycje działań sformułowane przez LOT, które miałyby tę spółkę wyprowadzić na prostą, są tymi prawdziwymi i możliwymi do zorganizowania działaniami – zaznacza Adam Kwiatkowski.

Poseł dodaje, że tajność planów restrukturyzacji uniemożliwia ich ocenę.

– Bez tej pomocy LOT nie będzie istniał, bo jest mu ona tak naprawdę niezbędna do tego, żeby przetrwał. Ale czy zmiany i rozwiązania podane w tym pomyśle na restrukturyzację LOT-u mogą tę firmę wyprowadzić na prostą, to są pytania, na które tak naprawdę nie znamy dzisiaj odpowiedzi. Dokument ma klauzulę tajności, nie był pokazywany opinii publicznej, parlamentarzystom. Jest to dokument przygotowany przez LOT i Ministerstwo Skarbu. Jeżeli okazałoby się, że są to złe dokumenty, to są kolejne argumenty, żeby ci, którzy za to odpowiadają, zostali pociągnięci do odpowiedzialności – ocenia poseł Adam Kwiatkowski.

W ramach pierwszej transzy pożyczki LOT otrzymał 400 mln zł. Plan restrukturyzacji zakłada, m.in. przekazanie PLL LOT drugiej transzy pomocy publicznej na restrukturyzację w wysokości 381 mln zł. Pieniądze te miały zostać wypłacone w sierpniu bieżącego roku, ale spółka poprawia wyniki i na razie nie wystąpiła o taką pomoc.

RIRM

drukuj