fot. flickr.com

KE odpowiada na apel Victora Orbana o solidarność ws. kryzysu migracyjnego

Komisja Europejska odpowiada na apel Victora Orbana, by koszty związane z ochroną zewnętrznych granic Unii Europejskiej podzielić po połowie – między Unię i Węgry. Bruksela przeanalizuje sprawę, jeśli Budapeszt zwróci się z oficjalnym wnioskiem. KE zastrzegła jednak, że nie finansuje budowy ogrodzeń.

Ochrona granic zewnętrznych Unii Europejskiej, a tym samym walka z nielegalną migracją w ciągu dwóch lat kosztowały Węgry ponad 830 mln euro. Teraz Budapeszt zabiega o solidarność europejską, która w ocenie premiera Victora Orbana powinna przejawiać się wreszcie w częściowym zwrocie kosztów.

– Jesteśmy przekonani, że podobnie, jak w przypadku Włoch czy Grecji, Unia Europejska powinna zgodnie z praktyką stosowaną w takich przypadkach uczestniczyć w ponoszeniu nadzwyczajnych kosztów, które wynikły po stronie węgierskiej, ale służą wspólnemu europejskiemu interesowi – napisał Victor Orban w liście przesłanym do szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera.

W odpowiedzi unijni urzędnicy podkreślili, że nie finansują budowy płotów czy ogrodzeń. Zastrzegli również, że solidarność działa w dwie strony.

– Nie zapominajmy o jednej rzeczy: solidarność to dwukierunkowa ulica, a wszystkie państwa członkowskie powinny być gotowe do udziału w niej. To nie jest jakiś rodzaj menu, w którym można wybrać jedno danie – wskazał Alexander Winterstein, rzecznik Komisji Europejskiej.

Takiej solidarności brakowało jednak Unii Europejskiej w przypadku Nord Stream II czy obowiązkowych kwot uchodźców przyjętych wbrew woli kilku państw członkowskich. Komisja Europejska prowadzi wobec Węgier, Polski i Czech procedurę o naruszenie unijnego prawa w tej sprawie.

– Nie jest wyrazem solidarności przenoszenie problemu braku integracji z Francji, w której jest stan wyjątkowy, czy z Niemiec, do innych państw. My jesteśmy mądrzejsi od tych, którzy popełniali takie karygodne błędy, a które dziś owocują tragediami, bo zamachami terrorystycznymi. Nie godzimy się na to by w Polsce powstawały getta muzułmańskie – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak i przypomniał, że Polska wspiera politykę migracyjną Węgier.

Granice tego kraju, które są też granicami zewnętrznymi Unii Europejskiej w kryzysowym momencie ochraniali polscy funkcjonariusze.

TV Trwam News/RIRM

drukuj