fot. PAP/EPA

Kanclerz A. Merkel: Rząd Niemiec zabiega o zagwarantowanie opieki medycznej A. Nawalnemu

Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, oświadczyła we wtorek, że jest „skrajnie zaniepokojona” losem Aleksieja Nawalnego. Dodała, że rząd Niemiec usiłuje wykorzystać swoje wpływy, by przy pomocy partnerów zagwarantować opiekę medyczną rosyjskiemu opozycjoniście.

Angela Merkel, która wypowiadała się podczas wideokonferencji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, podkreśliła, że jest bardzo ważne, by uwolnienia Aleksieja Nawalnego zażądał Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz).

„Mamy liczne konflikty z Rosją, które niestety sprawiają, że nasze (wzajemne) relacje są trudne, ale zawsze jestem zwolenniczką dalszego prowadzenia rozmów” – dodała kanclerz.

Wcześniej we wtorek ETPCz poinformował, że przekazał Moskwie pytania dotyczące kondycji więzionego opozycjonisty oraz warunków w jakich przebywa i wyraził zaniepokojenie, czy „są one zgodne z prawem do życia”.

W poniedziałek szef unijnej dyplomacji Josep Borrell oznajmił, że rosyjskie władze muszą dać Aleksiejowi Nawalnemu natychmiastowy dostęp do takiej opieki medycznej, do której ma zaufanie. Wkrótce potem takie samo stanowisko w imieniu Londynu przedstawił minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

Temat Rosji był jednym z omawianych podczas poniedziałkowej wideokonferencji ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej.

Również Biały Dom oznajmił w poniedziałek, że za stan zdrowia Aleksieja Nawalnego odpowiada Kreml i rosyjski opozycjonista musi być traktowany w sposób humanitarny.

Rzecznik Białego Domu, Jen Psaki, ostrzegła, że świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności, jeśli ucierpi jego zdrowie.

Aleksiej Nawalny prowadzi głodówkę od 31 marca. W niedzielę został przewieziony z kolonii karnej w Pokrowie do szpitala więziennego w kolonii karnej nr 3 we Włodzimierzu, która owiana jest bardzo złą sławą i uznawana za miejsce tortur. [czytaj więcej]

Aleksieja Nawalny, który cierpi na bóle kręgosłupa i traci czucie w kończynach, od końca marca prowadzi głodówkę. Jego współpracownicy zapowiedzieli na 21 kwietnia demonstracje w miastach Rosji w jego obronie.

PAP

drukuj