fot. PAP

Kaczyński: Premier wyjeżdża, problemy pozostają

Premier Donald Tusk wyjeżdża, a problem bezpieczeństwa energetycznego pozostaje – powiedział prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Podkreślił, że potrzebny jest audyt rządu, który ma być dziś zdymisjonowany.

PGNiG w komunikacie poinformował dziś, że dostawy gazu z Rosji do Polski były wczoraj niższe o 45 proc. od zamówionych. Spółka zapewniła przy tym, że odbiorcy dostają gaz, a magazyny są pełne. Jednocześnie trwa wyjaśnianie przyczyn zmniejszenia dostaw gazu z kierunku wschodniego, w szczególności: czy mają one charakter techniczny, czy handlowy.

Odnosząc się do tej sytuacji prezes PiS-u wskazał na szereg zaniedbań rządu premiera Donalda Tuska. Wymienił przy tym zarzucone projekty, do których przygotował rząd PiS-u

– Kiedy PO doszła do władzy, to ze sprzeciwu wobec rurociągu północnego – a dziś jest zupełnie oczywiste, że to był element przygotowania agresywnej strategii Putina – całkowicie zrezygnowano. Jeżeli chodzi o gazoport, to na rok  w ogóle zatrzymano sprawę, później zmieniono inwestora, z firmy, która miała pieniądze na firmę bez pieniędzy, to co miało być gotowe w 2012 roku i nas zabezpieczać, nie jest gotowe do tej chwili. Jeżeli wziąć pod uwagę informacje, które uzyskaliśmy dzięki taśmom, to datą oddania może być nawet rok 2017 – mówił prezes PiS.   

Dzisiaj mamy do czynienia z poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego – stwierdził Jarosław Kaczyński. Dodał, że mamy prawo o to pytać właśnie premiera Tuska.

– Donald Tusk sobie wyjeżdża, a sprawa bezpieczeństwa Polski i polskich rodzin, polskiego przemysłu chemicznego pozostaje. Powinien odpowiedzieć na te pytania, tak jak powinien odpowiedzieć na wszystkie pytania odnoszące się do  7 lat jego rządów. Powinien potrafić to podsumować – nie tylko swoim osobistym sukcesem, ale także odpowiedzieć na pytania: jak zostały wydane środki europejskie. Tych pytań można postawić tu bardzo wiele – podkreśla Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS-u zapowiedział, że jego partia przygotuje raport, podsumowujący 7 lat rządów Donalda Tuska. Dziś w Pałacu Prezydenckim prezydent Bronisław Komorowski przyjął dymisję Rady Ministrów. Proceduralnie dymisja premiera wiąże się z dymisją całego rządu.

Kandydatką koalicji PO-PSL na nowego premiera jest marszałek Sejmu Ewa Kopacz; prezydent zaprosił ją na spotkanie na jutro na godz. 8.30.

Do zmiany na stanowisku premiera musi dojść w związku z wyborem Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Tusk ma objąć nowe obowiązki 1 grudnia.

RIRM

 

drukuj