fot. PAP/ Paweł Supernak

Min. Z. Bogucki: Wiarygodność po stronie rządu jest bardzo mała, a to osłabia zaufanie obywateli, nas wszystkich, do państwa

Państwo silne to jest takie państwo, któremu obywatele wierzą, że ci, którzy będą wybierani, czy są wybierani, faktycznie ich nie oszukują i działają w ich interesie. Tak nie jest w przypadku rządu – powiedział Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Po dwóch latach rządów Polacy pytają, co stało się z obietnicami Donalda Tuska? Po wygranych wyborach parlamentarnych obiecywał on 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów. Tymczasem niewiele – poza rozliczaniem PiS – zostało zrobione. Koalicja rządząca traci poparcie, a ludzie coraz częściej domagają się dymisji premiera. Do całej sprawy odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który w mediach społecznościowych wprost napisał, że nie ma zaufania społecznego, gdy się obiecuje, a później nie realizuje swoich obietnic.

– Tu nie chodzi o jakiś polityczny atak, tylko o takie bardzo zwięzłe i bardzo trafne podsumowanie pana prezydenta Karola Nawrockiego, jakiego dokonał w stosunku do rządu Donalda Tuska, który obiecywał 100 konkretów w 100 dni, a okazało się to niestety wielkim oszustwem. Oszukali swoich wyborców, oszukali Polaków. Nie pierwszy raz i nie ostatni. (…) Wiarygodność po stronie rządu jest bardzo mała, a to osłabia zaufanie obywateli, nas wszystkich, do państwa. Państwo silne to jest takie państwo, któremu obywatele wierzą, że ci, którzy będą wybierani, czy są wybierani, faktycznie ich nie oszukują i działają w ich interesie. Tak nie jest w przypadku rządu – mówił Zbigniew Bogucki.

Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się do propozycji ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, który za wszelką cenę chce „naprawić praworządność”. W zeszłym tygodniu zaprezentował ustawę w tej sprawie.

To jest ustawa, która ma wprowadzać tak naprawdę kolejny element braku praworządności, niesprawiedliwości, chaosu. Pan minister Waldemar Żurek powinien zrozumieć trzy bardzo proste słowa zapisane w artykule 180. Konstytucji, że sędziowie są nieusuwalni. Małe dzieci, kilkunastomiesięczne, potrafią się nauczyć trzech słów i zwykle je rozumieją, a pan minister Waldemar Żurek ma swoją koncepcję. (…) To idzie w stronę zupełnego absurdu i totalnego chaosu. Prezydent Karol Nawrocki stoi tutaj na bardzo twardym stanowisku. Mówił o tym w kampanii wyborczej i mówi o tym teraz, że sędziowie mają zająć się orzekaniem, wydawaniem wyroków, postanowień, rozstrzyganiem spraw, pomaganiem w tym, żeby ludzie mieli krótsze procesy, żeby można te sprawy było sprawiedliwie osądzić, a nie walką między sobą czy wykluczaniem jednego sędziego przez drugiego. To nie jest rola sędziów zaznaczył gość TV Trwam.

Zbigniew Bogucki był również pytany o ewentualny termin podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego nominacji ambasadorskich.

Wtedy, kiedy rząd – mam tu na myśli przede wszystkim pana premiera i ministra Sikorskiego – będzie przestrzegał Konstytucji. To się może zmienić wtedy, kiedy minister Radosław Sikorski i premier Donald Tusk zrozumie, że trzeba przestrzegać prawa, trzeba przestrzegać prerogatyw prezydenta i trzeba przestrzegać dobrego zwyczaju. Czyli zgoda premiera, ministra spraw zagranicznych, ta najważniejsza zgoda prezydenta Rzeczypospolitej, który ostatecznie podpisuje listy uwierzytelniające. Bez tego podpisu nie ma polskiego ambasadora podkreślił prezydencki minister.

radiomaryja.pl

 

drukuj