fot. pixabay.com

[Jestem w Kościele] Kruche naczynia, krucha cześć

Podczas Mszy Świętej z okazji Jubileuszu Młodych w Casa Polonia w Rzymie Najświętszy Sakrament został umieszczony w szklanych naczyniach liturgicznych, mimo że dokumenty Kościoła wyraźnie i stanowczo tego zabraniają. Niektórzy jednak najwyraźniej się tym w ogóle nie przejmują. Nic więc dziwnego, że w efekcie nawarstwiających się zaniedbań w kwestii poszanowania norm liturgicznych, część katolików nie dostrzega nic złego w tego rodzaju nadużyciach, a nawet oskarża o faryzeizm tych, którzy domagają się traktowania Najświętszego Sakramentu z należną czcią.

Sprawa jest tym bardziej poważna, że nie była to jakaś przypadkowa, spontaniczna Msza (choć nawet to nie byłoby usprawiedliwieniem), tylko od dawna planowana liturgia, którą – żeby tego było mało – koncelebrowało wielu biskupów, a przewodniczył jej ks. kard. Grzegorz Ryś, członek watykańskiej Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów (sic!). Znalezienie normalnych naczyń liturgicznych w Rzymie, gdzie kościołów jest pewnie tyle, ile w Warszawie sklepów z zielonym płazem w nazwie, z pewnością nie stanowiłoby problemu.

Może warto wyjaśnić, dlaczego naczynia liturgiczne nie mogą być wykonywane ze szkła, bo wierni nie mają przecież obowiązku tego wiedzieć, w przeciwieństwie np. do księży czy biskupów. Otóż szkło jest materiałem kruchym i podatnym na stłuczenie. Wyobraźmy sobie, że naczynie z konsekrowanymi Hostiami pęka i trzeba spożyć Najświętszy Sakrament wymieszany ze szkłem. Drugi powód to fakt, że szkło jest materiałem pospolitym, który wykorzystujemy przy codziennych posiłkach. Do sprawowania Mszy Świętej powinno się dla odróżnienia używać materiałów szlachetnych, które wyrażają szacunek do  Najświętszego Sakramentu i eliminują ryzyko osłabienia nauki o rzeczywistej obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi. Jak więc widać nie jest to jakieś widzimisię tego czy innego Papieża, ale głęboko uzasadniony przepis.

Żeby było jasne – nie chodzi tu tylko o tę konkretną sytuację, ale o szeroko rozpowszechnioną postawę ignorancji względem prawa ustanowionego przez Kościół, i to w tak ważnej kwestii jak sprawowanie Najświętszej Ofiary i szacunek wobec Najświętszego Sakramentu. Dlaczego w wielu miejscach porzucono stosowanie pateny komunijnej? A jeśli już jest używana, to nierzadko jej puryfikacja wygląda jak strzepywanie okruchów ze stołu, a nie zbieranie partykuł Ciała Pańskiego. Dlaczego wierni przyjmujący Komunię Świętą na rękę często nie zwracają uwagi, czy na dłoni nie pozostają okruszyny konsekrowanej Hostii? Ileż to razy Komunia Święta jest rozdawana przez szafarzy nadzwyczajnych bez uzasadnionej potrzeby? Nie wspominam już o takich sprawach jak zmienianie tekstów mszalnych czy nadużywanie II Modlitwy Eucharystycznej. W gruncie rzeczy mamy tu do czynienia z pychą – przekonaniem, że jest się mądrzejszym niż Kościół. Nikt, włącznie z Papieżem, nie jest panem liturgii, tylko jej sługą i strażnikiem.

Osobną sprawą jest to, jak takie luźne podejście (delikatnie mówiąc) do norm liturgicznych przekłada się na wiarygodność Kościoła, a w konsekwencji na postawy wiernych. Jeśli bowiem np. proboszcz nic sobie nie robi z jakichś przepisów liturgicznych, to jakie świadectwo daje swoim parafianom? Dlaczego mieliby oni choćby zachowywać post piątkowy, skoro ich ksiądz jest nie lepszy? Przekładając to na sytuację ze szklanymi naczyniami liturgicznymi warto zapytać, dlaczego taki zły przykład serwuje się młodzieży? To przecież nie pierwszy raz, wystarczy wspomnieć ŚDM w Lizbonie i Najświętszy Sakrament w miskach z Ikei… Czyżby młodzi nie zasługiwali na piękną i godną liturgię?

Nie ma na ziemi nic cenniejszego niż sam Bóg obecny w Najświętszym Sakramencie. Z tego powodu Kościół ustanowił rozmaite normy, których celem jest zapewnienie Mu należnej czci. Dlatego całkowitym nieporozumieniem jest argumentowanie, że Pan Jezus się nie obrazi, bo liczy się tylko miłość w serduszku. Ale co to za miłość, skoro nie przekłada się ona na  szacunek względem Boga Żywego i wierność Jego Kościołowi?

Wojciech Grzywacz

drukuj