fot. PAP/Adam Warżawa

Kaszubi domagają się zamknięcia wystawy „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy”  

Kaszubi żądają zamknięcia kontrowersyjnej wystawy pod nazwą „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy”. Wystosowali list otwarty, w którym wyrażają oburzenie ekspozycją i zwracają uwagę, że ma ona antypolski i antykaszubski przekaz. Podkreślono w nim również, iż wystawa dziwnie wpisuje się w niemiecką politykę historyczną.

„Mamy do czynienia z wielką manipulacją” – podkreśla Kazimierz Klawiter, jeden z sygnatariuszy listu w sprawie zamknięcia wystawy „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy”.

Działacz Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i Radny Województwa Pomorskiego zauważył, iż wystawa zakłamuje historię.

– Autorzy wystawy twierdzą, że ona jest po to, by przywrócić godność tym chłopcom. Nie! Wy odbieracie godność tym chłopcom, bo ci chłopcy straszliwie przeżywali to upokorzenie, bo wiedzieli, iż to jest może nie zdrada, ale piętno quasizdrady. Oni dopiero odzyskiwali spokój ducha w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, w momencie, kiedy była szansa zdezerterowania z Wehrmachtu. Ta wystawa jest głęboką manipulacją. W świat idzie obraz międzynarodowej akcji niemieckiej pod tytułem „Wehrmacht”. No nie, my się na to nie zgadzamy. To budzi nasz największy sprzeciw – powiedział Kazimierz Klawiter.

Z listem otwartym można się zapoznać i podpisać się pod nim na stronie:  https://www.petycjeonline.com/list_otwarty_z_daniem_zamknicia_wystawy_nasi_chopcy_mieszkacy_pomorza_gdaskiego_w_armii_iii_rzeszy?a=568534

Wystawa zatytułowana „Nasi chłopcy” jest prezentowana w gdańskim ratuszu. Zaraz po inauguracji znalazła się w ogniu krytyki m.in. prezydenta Andrzeja Dudy, Instytutu Pamięci Narodowej oraz wielu historyków.

RIRM

drukuj