fot. Monika Tomaszek

Ks. bp T. Bronakowski: Gorliwi apostołowie trzeźwości to autentyczni pielgrzymi nadziei na drodze do nieba

Ci, którzy praktykują stale cnotę trzeźwości, a także ci, którzy doświadczają łaski pokonania nałogu, którzy odzyskują trzeźwość, żyją nadzieją. Ona jak słońce opromienia serce człowieka. W jej promieniach rozkwitają i wydają wspaniałe owoce inne cnoty, takie jak cierpliwość i wytrwałość, odwaga i radość kroczenia za Chrystusem – mówił ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w swoim środowym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

1 sierpnia rozpoczął się miesiąc dobrowolnej abstynencji. W tym roku inicjatywie przyświeca hasło „Odpowiedzialni za trzeźwość”. Do apostolstwa trzeźwości – jako do jednej z pięknych form służby życiu – zachęca ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Apostolstwo trzeźwości jest wyrazem troski o bliźnich. Jest niesieniem im pociechy i nadziei. Wiemy, że nałogi sprowadzają na człowieka zniechęcenie i rozczarowanie życiem, a nawet rozpacz. Są one przeciwne chrześcijańskiej nadziei, która wypływa z wiary w Bożą miłość. (…) Ci, którzy praktykują stale cnotę trzeźwości, a także ci, którzy doświadczają łaski pokonania nałogu, którzy odzyskują trzeźwość, żyją nadzieją. Ona jak słońce opromienia serce człowieka. W jej promieniach rozkwitają i wydają wspaniałe owoce inne cnoty, takie jak cierpliwość i wytrwałość, odwaga i radość kroczenia za Chrystusem – mówił przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

Duchowny podkreślił, że gorliwi apostołowie trzeźwości to autentyczni pielgrzymi nadziei na drodze do nieba. Sami trwają w Bożej nadziei i niosą ją bliźnim, zwłaszcza tym, którzy przez nałogi utracili dar wewnętrznej, Chrystusowej wolności.

Niestety – jak zauważył autor felietonu – wielu rodakom brakuje woli życia w trzeźwości.

Lekceważą tragiczne skutki nadużywania alkoholu dla zdrowia i całokształtu życia osobistego, rodzinnego i społecznego. Nie troszczą się o to, aby  młode pokolenie wychowane zostało w koniecznej abstynencji, aby nie było zachęcane do wczesnej inicjacji alkoholowej. Naszemu społeczeństwu brakuje również determinacji w walce z tym, co wpływa na wzrost spożycia alkoholu, a więc z łatwym dostępem do alkoholu, a także z jego reklamą. Marazm społeczny panujący w tej przestrzeni jest dobrą pożywką dla tych wszystkich, którym zależy wyłącznie na czerpaniu zysków z alkoholu, a którym zupełnie nie zależy na dobrej kondycji narodu – zaznaczył ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Dlatego nie tylko przeżywany miesiąc sierpień, ale także Rok Jubileuszowy w sposób szczególny wzywa nas do chrześcijańskiej nadziei.

– Dobrze byłoby, gdyby ten święty czas zaowocował w naszej Ojczyźnie wzrostem liczby apostołów trzeźwości, powstaniem wielu nowych wspólnot trzeźwościowych przy parafiach i odnową moralną całego narodu. (…) Wierzę, że znajdzie się także wielu rodaków, którzy staną się dobrowolnymi abstynentami na dłużej, może nawet na całe życie – powiedział przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

radiomaryja.pl

drukuj