fot. PAP

Jerzy Bahr zmienia zeznania ws. katastrofy smoleńskiej

Ambasador Jerzy Bahr, po 3 latach zmienia zeznania ws. katastrofy smoleńskiej. Sprawa dotyczy wiedzy ambasadora na temat rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta w Katyniu.

W jednym z wywiadów ambasador Bahr odpowiada na pytanie kiedy i jak dowiedział się o rozdzieleniu tych wizyt. Stwierdził również, iż Rosjanie inaczej traktowali wizytę premiera Donalda Tuska, a inaczej prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W tym kontekście do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta wpłynął już wniosek o wznowienie umorzonego śledztwa. Tymczasem informacje te nie znalazły się w aktach śledztwa. Poseł Jarosław Zieliński, były wiceminister MSWiA zaznacza, że takie sytuacje świadczą o matactwach jakie dokonują się w tej sprawie za przyzwoleniem premiera Donalda Tuska.

– Jeśli po tak długim czasie następuje zmiana zeznań tak ważnej osoby, jest to kolejny dowód na to, że mamy do czynienia z rodzajem zakłamywania tej sprawy, a nie zdeterminowanego działania, które zmierzałoby do prawdy. To, co się wiąże z działalnością podkomisji państwowych ds. badania wypadków lotniczych, jeszcze wcześniej pod przewodnictwem m.in. Jerzego Millera; teraz to, co się dzieje za sprawą pana Laska, to co się dzieje w prokuraturze, to co się dzieje w sferach rządowych, zwłaszcza jeśli chodzi o ten wielki opór związany z tym, aby nie wystąpić do Rosji o przekazanie nam naszej własności – to rodzaj wielkiego mataczenia – podsumowuje poseł Jarosław Zieliński.

Poseł dodaje również, że konieczna jest zmiana obecnego rządu, aby cokolwiek wyjaśniło się w kwestii tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.

– Zespół został powołany. Ta cała akcja jest prowadzona na zamówienie polityczne, na polecenie premiera Donalda Tuska. Nawet nie ukrywano, że to właśnie premier, rząd inicjuje taką działalność. Potrzebne są nam wielkie zmiany – zmiany władzy, zmiany rządu. To się może dokonać poprzez wybory, bo w demokracji to jest jedyna droga, ale mam nadzieję, że ten czynnik, wraz z innymi czynnikami, które wskazują na to, że tą szkodliwą dla Polski władzę trzeba jak najszybciej skończyć, doprowadzi to tego, że Polacy w najbliższych wyborach opowiedzą się za wielką zmianą. Nam potrzebna jest nie drobna zmiana, nie korekta tego co jest dotąd, a wielka zmiana aksjologiczna, ideowa, polityczna, aby w Polsce można było zacząć inaczej patrzeć w przeszłość i w przyszłość – dodaje poseł Jarosław Zieliński.

RIRM

drukuj