fot. PAP/Tytus Żmijewski

J. K. Ardanowski: Wśród wielu ludzi wypowiadających się na temat rolnictwa panuje niewiedza połączona z mówieniem o rolnictwie ekologicznym

Rolnicy dbają o przyrodę i zwierzęta, żywią nas, zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe. Tak zwani ekolodzy, obrońcy zwierząt, uczepili się rolnictwa i krytykują, chociażby hodowlę bydła, mówiąc, że to jest gwałcenie krów, a uprawy nie są przyrodą, ponieważ to są pola zmienione przez człowieka, czyli pola antropogeniczne – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Jan Krzysztof Ardanowski odniósł się do założeń Europejskiego Zielonego Ładu.

– Europejski Zielony Ład w dużej mierze opiera się na nakazaniu, iż znaczna część rolnictwa europejskiego ma stać się ekologiczna. 25 proc. upraw ma być prowadzona w modelu ekologicznym. Jest to dla Polski ogromne wyzwanie, ponieważ w tej chwili jest to może 4 proc., więc ja sobie nie wyobrażam, jak ma to być wdrażane. Wśród bardzo wielu ludzi wypowiadających się na temat rolnictwa panuje niewiedza połączona z mówieniem o rolnictwie ekologicznym, że to jest rolnictwo wielkiej szansy polegające na tym, iż rolnik nie będzie miał kosztów, bo nie będzie stosował nawozów, środków ochrony roślin. To absolutna nieprawda – wskazał były szef resortu rolnictwa.

– Chcemy przeanalizować sytuację rolnictwa ekologicznego, pytając o jego stan rolników, którzy się tym zajmują zarówno w produkcji roślinnej, zwierzęcej, jak i przetwórstwie rolno-spożywczym (…). Rolnicy dbają o przyrodę i zwierzęta, żywią nas, zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe. Tak zwani ekolodzy, obrońcy zwierząt, uczepili się rolnictwa i krytykują chociażby hodowlę bydła, mówiąc, że to jest gwałcenie krów, a uprawy nie są przyrodą, ponieważ to są pola zmienione przez człowieka, czyli pola antropogeniczne – dodał.

Polityk wskazał, że niezbędne są konkretne działania, które ułatwią działalność wszystkich gałęzi rolnictwa ekologicznego.

– Chcemy twardo przeanalizować, jakie działania rząd musi podejmować, aby rolnictwo ekologiczne było polską szansą. Ono może się nią stać, bo mamy dużą ilość gospodarstw, a jest to rolnictwo wymagające dużego nakładu pracy ręcznej (…). Trzeba szukać innych środków ochrony roślin, bo to nie jest tak, że możemy poprzestać na niechronieniu roślin. Wtedy jakość plonu będzie bardzo nędzna – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski.

radiomaryja.pl

drukuj