fot. twitter.com/MinRozwoju

J. Emilewicz: Miliardy złotych z Funduszu Odbudowy w 2021 roku zaczną pracować w polskiej gospodarce

Miliardy złotych z Funduszu Odbudowy już w przyszłym roku zaczną pracować w polskiej gospodarce – zapowiedziała wicepremier Jadwiga Emilewicz. W trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu wicepremier podkreślała, że ten rok nie jest czasem na oszczędzanie.

Zamknięcie gospodarki od początku wiązało się z widmem potężnego kryzysu. Polska i cała Europa potrzebowały skutecznej odpowiedzi, która uchroni miejsca pracy, a jednocześnie pozwoli uniknąć długotrwałej recesji.

– Ten rok to nie jest rok na oszczędzanie. Nadmierne podejście, nadmierna fetyszyzacja długu czy skąpstwo, czy ostrożność ostatnich 10 lat, mogłoby doprowadzić do konsekwencji znacznie trudniejszych, do mierzenia się z nimi – zaznaczyła Jadwiga Emilewicz.

Taką strategię przyjął rząd, odchodząc – jak przekonywała wicepremier Jadwiga Emilewicz – od polityki obronnej przez państwa unijne w ciągu ostatnich 10 lat. W Polsce silnym impulsem dla gospodarki były tarcze: antykryzysowe oraz finansowa, która była realizowana przez Polski Fundusz Rozwoju.

– Ta bezprecedensowa, licząca już dzisiaj 138 mld zł pomoc, jaka trafiła na rynek sprawiła, że dziś z umiarkowanym optymizmem możemy patrzeć w przyszłość – powiedziała wicepremier.

W podobną stronę poszła cała Unia Europejska.

– Po raz pierwszy Wspólnota Europejska solidarnie zdecydowała się zaciągnąć społeczny, międzypokoleniowy dług – podkreśliła minister rozwoju.

Środki unijne mają trafić do gospodarek poszczególnych państw za sprawą Funduszu Odbudowy.

– Jesteśmy także największym beneficjentem Funduszu Odbudowy. 160 mld euro, które już w pierwszym kwartale przyszłego roku mogą zacząć pracować w polskiej gospodarce – dodała Jadwiga Emilewicz.

W trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu wicepremier Jadwiga Emilewicz podkreślała, że Unia Europejska przestała wyznaczać trendy w gospodarce. Próbuje tę zdolność odzyskać. Znaleźć skuteczną odpowiedź nie tylko krótkoterminowo, ale i na przyszłość. W ciągu ostatnich lat europejskie koncerny zniknęły z listy największych korporacji globalnych.

TV Trwam News

drukuj