fot. pixabay.com

J. Bałtroszewicz o depenalizacji tzw. aborcji: Jak byśmy się zachowywali, gdyby za przestępstwo nie groziła kara grzywny, więzienia czy inny rodzaj sankcji? Mamy sytuację, w której mówimy: „To jest nielegalne, ale jak to zrobisz, to nic się nie stanie”

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu będziemy mieli głosowaną ustawę, która ma depenalizować aborcję właściwie do dziewiątego miesiąca życia dziecka. Jak byśmy się zachowywali, gdyby za jakieś przestępstwo nie groziła nam kara grzywny, kara więzienia czy inny rodzaj sankcji? Mamy sytuację, w której mówimy: „To jest nielegalne, ale jak to zrobisz, to nic się nie stanie i państwo w żaden sposób cię za to nie ukarze”. To jest kuriozalna sytuacja i mam nadzieję, że jednak Sejm po raz kolejny odrzuci tego typu rozwiązanie – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

W środę Sejm będzie rozpatrywał jeden z projektów rozszerzających dostęp do tzw. aborcji. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia apeluje w związku z tym o modlitwę w intencji polityków, którzy będą zajmować się kwestiami związanymi z ochroną życia nienarodzonych. Działacze pro-life w liście otwartym zwracają uwagę, że w Polsce od dłuższego czasu ma miejsce atak na prawo do życia.

– Na najbliższym posiedzeniu Sejmu będziemy mieli głosowaną ustawę (…), która ma depenalizować aborcję właściwie do dziewiątego miesiąca życia dziecka. Jesteśmy w sytuacji, w której z jednej strony [wytyczne] (minister zdrowia – radiomaryja.pl), które nie są prawem, mają potężną sankcję, a z drugiej strony ustawa, jaka obowiązuje od ponad 30 lat, ma zostać zupełnie wyrzucona do kosza, dlatego że lekarze dokonujący aborcji nie będą ponosić żadnych konsekwencji – zaznaczył Jakub Bałtroszewicz.

Rozmówca Radia Maryja przypomniał przy tym, że legalizacja zabijania nienarodzonych dzieci łamie [art. 38. konstytucji].

Projekt ustawy, nad którym głosować będą posłowie, jest niemal identyczny jak ten, który został odrzucony 12 lipca tego roku.

– Generalnie chodzi w nim o jedną prostą rzecz, że owszem, aborcja nadal pozostaje nielegalna (…), ale z drugiej strony, jeżeli lekarz dokona aborcji (niezależnie od tego, czy dziecko będzie przed 12 tygodniem, czy nawet w dziewiątym miesiącu życia płodowego), to nie ponosi żadnych konsekwencji. Jest propozycja pełnej depenalizacji aborcji. W związku z tym prawo, które obowiązuje ponad 30 lat w Polsce, niby zostanie zachowane (…), ale jednocześnie jeżeli ktoś złamie ustawę z 1993 r., dokonując aborcji, nie ponosi żadnych konsekwencji. Mówię tutaj o konsekwencjach dla lekarzy, dlatego że Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zawsze bardzo jednoznacznie stała przeciwko penalizowaniu kobiet, które dokonują aborcji, bo to jest olbrzymi dramat kobiety (zresztą Episkopat wydał dwa oświadczenia, w których wsparł nasze stanowisko). Mówimy o lekarzach, którzy dokonują aborcji wiedząc (dlatego że są wykształconymi medykami), że odbierają człowiekowi życie – wyjaśnił gość „Aktualności dnia”.

Aborcjoniści nazywają ten projekt „ustawą ratunkową”, próbując do niego przekonać niezdecydowanych parlamentarzystów.

– Nie bardzo to rozumiem, bo logika aborcjonistów jest mi niestety obca. Dziwię się, że można przekonywać posłów, którzy są ludźmi wykształconymi, obytymi, że tworzy się projekt, jaki ma całkowicie przekreślić ustawę, która obowiązuje w Polsce ponad 30 lat brakiem sankcji. Jak byśmy się zachowywali, gdyby za jakieś przestępstwo nie groziła nam kara grzywny, kara więzienia czy inny rodzaj sankcji? Mamy sytuację, w której mówimy: „To jest nielegalne, ale jak to zrobisz, to nic się nie stanie i państwo w żaden sposób cię za to nie ukarze”. To jest kuriozalna sytuacja i mam nadzieję, że jednak Sejm po raz kolejny odrzuci tego typu rozwiązanie – mówił prezes PFROŻ.

Gdyby jednak posłowie zagłosowali w większości za projektem, oznaczałoby to wówczas de facto legalizację zabijania nienarodzonych dzieci – nawet tych zdolnych już do życia poza organizmem matki.

Rozmówca Radia Maryja zwrócił uwagę, że to, z czym mamy obecnie do czynienia w kwestii ochrony życia człowieka, to nie tyle walka polityczna, co walka duchowa.

Całość rozmowy z Jakubem Bałtroszewiczem jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj