fot. flickr.com

IS przyznało się do ataku nożownika we Francji

Tzw. Państwo Islamskie (IS) w komunikacie opublikowanym przez mającą powiązania z IS agencję prasową Aamaq wzięło na siebie odpowiedzialność za niedzielny atak nożownika w Marsylii. W rezultacie ataku śmierć poniosły dwie młode kobiety.

Opublikowany w niedzielę komunikat stwierdza, że napastnik był „żołnierzem” IS, który zaatakował w odpowiedzi na apel IS o atakowanie krajów uczestniczących w koalicji państw walczących z Państwem Islamskim w Iraku i Syrii. Nie sprecyzowano bliżej charakteru jego powiązań z IS.

Francja uczestniczy w koalicji walczącej z IS od 2014 r. Od tego czasu była wielokrotnie celem ataków terrorystycznych.

Atak został dokonany w niedzielę, około godz. 13.45, przez głównym dworcem kolejowym w Marsylii. Według źródeł policyjnych jego sprawca wykrzykiwał „Allahu Akbar” (po arabsku „Bóg jest wielki”).

Poinformowano, że napastnik liczył około 30 lat i wyglądał na mieszkańca Afryki Północnej. Posłużył się nożem rzeźnickim, nie znaleziono przy nim dokumentów osobistych.

Mające 17 i 20 lat ofiary doznały ciężkich ran. Pierwszej z nich zabójca podciął gardło, a drugą pchnął nożem w brzuch.

Napastnika zastrzelił żołnierz ochraniający dworzec w ramach antyterrorystycznej operacji Sentinelle.

PAP/RIRM

drukuj