fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Senator J. M. Jackowski o groźbach E. Macrona: Prezydent Macron ma bardzo poważne kłopoty we Francji i próbuje odbudowywać swój wizerunek

Prezydent Macron ma bardzo poważne kłopoty we Francji i próbuje przez swoją aktywność na arenie europejskiej odbudowywać swój wizerunek. Po drugie, widać wyraźnie, że jego koncepcje związane ze zmianami w Unii Europejskiej zostały odrzucone przez Niemcy, w związku z tym to jest taka retoryka pokazywania prężenia muskuł przez Francję – wskazał senator PiS Jan Maria Jackowski w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam.

Senator Jan Maria Jackowski skomentował niedawne groźby francuskiego prezydenta przeciwko krajom, które nie zdecydowały się na przyjęcie imigrantów.

– Niewątpliwie jest to taki pomruk, tym bardziej, że jak wiemy pan prezydent Macron ma bardzo poważne kłopoty we Francji i próbuje przez swoją aktywność na arenie europejskiej odbudowywać swój wizerunek. Po drugie, widać wyraźnie, że jego koncepcje związane ze zmianami w Unii Europejskiej zostały odrzucone przez Niemcy, w związku z tym to jest taka retoryka pokazywania prężenia muskuł przez Francję. Po trzecie widać wreszcie, że jeżeli chodzi o pewne tematy, to nastąpiło duże zbliżenie między Niemcami a Francją. Ja przypomnę ACTA2, gdzie za cenę poparcia przez Francję projektu Nord Stream II dogadano się pakietowo kosztem takich krajów jak Polska – powiedział gość TV Trwam.

Polityk odniósł się do potencjalnego wykluczenia m.in. Polski ze strefy Schengen.

– Trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden czynnik – mianowicie na pewną mentalność kolonialną, jaką ma część elit francuskich, które wyraźnie traktują kraje Europy Środkowej z poczuciem wyższości, pewności. Przecież Francja przekracza deficyt budżetowy i nic się nie dzieje. Francja ma w tym duże doświadczenie, bo była krajem kolonialnym, po Wielkiej Brytanii miała największe kolonie o powierzchni ponad 10 milionów kilometrów kwadratowych. Zresztą z tego tytułu ma dzisiaj problemy chociażby z imigrantami i ze środowiskami muzułmańskimi – zauważył gość senator.

Zdaniem Jana Marii Jackowskiego obecne elity europejskie nie potrafią wczuć się w codzienne problemy Europejczyków.

– W tej chwili pojawiają się środowiska, które zdecydowanie sprzeciwiają się pewnej wizji „poprawności politycznej” w Unii Europejskiej, bardzo swoistemu wyalienowaniu elit od realnych problemów Europejczyków. To, co liberałowie nazywają populizmem, jest właśnie demokracją, odwołaniem się do faktycznych nastrojów społecznych. Stąd liberałowie czy obecne elity europejskie nie do końca rozumieją Europejczyków i te nastroje, a dowodem koronnym na to jest protest „żółtych kamizelek” – podkreślił polityk.

RIRM

drukuj