fot. PAP/Jacek Turczyk

IPN udostępnia kolejne dokumenty z domu Kiszczaka

Kolejne dokumenty znalezione w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku są od dziś rano dostępne w czytelni Instytutu Pamięci Narodowej. To materiały z trzeciego i czwartego pakietu dokumentów zabezpieczonych 16 lutego.

Wśród udostępnionych materiałów znajdują się m.in. korespondencja szefa MSW Czesława Kiszczaka i jego podwładnych, dokumenty osobowe Kiszczaka jako wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych, notatka szefa BOR z wizyty w Biurze Alicji Solskiej – żony Piotra Jaroszewicza, byłego premiera PRL, zamordowanej z mężem w 1992 roku.

Jest tam także m.in. anonim adresowany do gen. Mirosława Milewskiego – poprzednika Kiszczaka na funkcji szefa MSW, odręczna notatka Milewskiego na temat strajku młodzieży w obronie krzyży w podgarwolińskim Miętnem w 1984 roku oraz anonimowy donos na Milewskiego.

Trzeba z pietyzmem podchodzić do  rewindykacji  dokumentów pozostawionych przez funkcjonariuszy PRL-u – mówi prof. Wojciech Polak, historyk.

Wygląda na to, że więcej takich sensacji jak dokumenty tajnego współpracownika „Bolka”, teczka osobowa i teczka pracy, czyli Lecha Wałęsy, że takich podobnych sensacyjnych rzeczy w tym stylu tam nie ma. Przynajmniej takich nie znaleziono, aczkolwiek nie do końca wiadomo czy nie zostały gdzieś lepiej ukryte. Musimy pamiętać, że każdy dokument archiwalny, wyniesiony bezprawnie z siedziby bezpieki do domu prywatnego, musi wrócić tam, gdzie jego miejsce, czyli w obecnej sytuacji prawnej do Instytutu Pamięci Narodowej – podkreśla profesor.

Na polecenie prezesa IPN dokumenty, jako podlegające przekazaniu do IPN, zostały w ubiegły czwartek włączone do zasobu archiwalnego Instytutu i poddane archiwizacji.

Dokumenty, które nie podlegają przekazaniu do zasobu archiwalnego IPN, prokuratorzy IPN postanowili zwrócić Marii Kiszczak. Zarazem prokuratorzy podjęli decyzję o uznaniu pozostałych dokumentów za dowody rzeczowe i zatrzymaniu ich w dyspozycji Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, w celu ustalenia ich statusu prawnego.

16 lutego w domu Marii Kiszczak prokurator IPN zabezpieczył dokumenty, które podlegały przekazaniu do IPN – łącznie sześć pakietów. Czynności podjęto w ramach wszczętego w 2015 roku śledztwa w sprawie ukrycia przez osobę nieuprawnioną dokumentów podlegających przekazaniu IPN, za co grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Wdowa po Kiszczaku zgłosiła się do IPN, oferując sprzedaż dokumentów za 90 tys. zł.

Jako pierwsze IPN udostępnił dokumenty TW ,,Bolka”, w których jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa ,,Bolek”.

Poprzednią partię dokumentów IPN udostępnił 24 lutego. Kolejne dokumenty mają być sukcesywnie przekazywane do archiwum IPN i udostępniane.

PAP/RIRM

drukuj