(fot. PAP)

Fundusze unijne źle wykorzystywane

Blisko 50 mln złotych zostało Polsce z funduszy przedakcesyjnych, które dostaliśmy od Brukseli jeszcze przed wejściem do Unii Europejskiej.

Jak informuje jeden z portali, najwięcej zaoszczędziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, bo  ponad 40 milionów złotych.

8,5 miliona z konta MSZ ma trafić na kampanię wizerunkową, promującą za granicą 25. rocznicę wyborów w roku 1989. Z kolei ministerstwo finansów dysponuje kwotą 8 mln.

Dr Cezary Mech, były wiceminister finansów podkreśla, że pozostałe środki powinny zostać przeznaczone na wspieranie działań, które zwiększają możliwości produkcyjne polski.

– Niestety przeznaczane są w znacznym stopniu na propagowanie sukcesu bycia w Unii Europejskiej. Musimy pamiętać o tym, że tak naprawdę to jest w znaczącym stopniu propaganda, ponieważ sam fakt wyjazdu 2,5 mln Polaków za granicę oraz to, że nie zostały przeniesione miejsca pracy do Polski, tylko Polacy musieli emigrować do innych krajów, które przeżywają również załamanie demograficzne, po to żeby tam pracować, oznacza olbrzymie koszty społeczne dla Polski – powiedział dr Cezary Mech.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk podkreśla, że z reguły niewykorzystane pieniądze z funduszy unijnych należy zwracać.

– Jeżeli więc rząd chce je teraz wykorzystywać na inne cele, w szczególności cele promocyjne, to uważam, że to jest bardzo poważny błąd, bo to są pieniądze wyrzucane w błoto. Jeżeli my, po dziesięciu latach bycia w Unii Europejskiej, musimy przekonywać polskie społeczeństwo do Unii przy pomocy bardzo drogich telewizyjnych spotów, to jest pytanie: jak Polacy tak naprawdę odbierają skutki tej naszej obecności w Unii Europejskiej. Polaków powinny przekonywać fakty pozytywnych zmian w ich życiu, a zdaje się, że jest ich stanowczo za ma mało, skoro trzeba finansować bardzo drogie spoty, gdzie koszty idą w miliony złotych – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk.

RIRM

drukuj