fot. PAP/Radek Pietruszka

Europoseł P. Jaki: Tęczowa polityka ma być priorytetem w UE. Unijne sprawozdanie o stanie praworządności w Europie pokazuje, że ci ludzie są kompletnie oderwani od rzeczywistości

W sprawozdaniu na temat stanu praworządności w Europie czytamy na przykład, że polityka tęczowa ma być – zacytuję – „priorytetem we wszystkich obszarach polityki w Unii Europejskiej”. To pokazuje, że są kompletnie oderwani od rzeczywistości, jeżeli polityka LGBTQ ma być priorytetem w Unii Europejskiej, która przecież traci swoją konkurencyjność gospodarczą, ma ogromne problemy związane z rosnącą przestępczością, nielegalną imigracją. Jest wojna na wschodzie, nie produkujemy wystarczającej ilości amunicji, nie mamy wystarczającej ilości zasobów, żeby się obronić, gdyby Rosja zaatakowała granice Unii Europejskiej. To pokazuje, że ci ludzie są kompletnie oderwani od rzeczywistości – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja europoseł Patryk Jaki z Prawa i Sprawiedliwości.

Kilka dni temu w Parlamencie Europejskim miało miejsce głosowanie na temat rocznego sprawozdania o stanie praworządności w Europie. Po wyborach prezydenckich w Rumunii i w Polsce pewne kwestie są już poruszane na forum unijnym otwarcie, czego dowodem jest wspomniane sprawozdanie.

– W tym dokumencie czytamy na przykład, że polityka tęczowa, którą [Rafał Trzaskowski – radiomaryja.pl] tak chował w czasie kampanii wyborczej, ma być – zacytuję – „Priorytetem we wszystkich obszarach polityki w Unii Europejskiej”. (…) To pokazuje, że są kompletnie oderwani od rzeczywistości, jeżeli polityka LGBTQ i ileś tam liter, których już nawet nie jestem w stanie wymienić, ma być priorytetem w Unii Europejskiej, która przecież traci swoją konkurencyjność gospodarczą, ma ogromne problemy związane z rosnącą przestępczością, nielegalną imigracją. Jest wojna na wschodzie, nie produkujemy wystarczającej ilości amunicji, nie mamy wystarczającej ilości zasobów, żeby się obronić, gdyby Rosja zaatakowała granice Unii Europejskiej. To pokazuje, że ci ludzie są kompletnie oderwani od rzeczywistości. Jednym z twórców tej rezolucji była Platforma Obywatelska, ale również większość koalicyjna, czyli PSL, Hołownia, Lewica. To tylko pokazuje, jak bardzo oni są oderwani od rzeczywistości – podkreślał europoseł Patryk Jaki.

Polityk wskazał, że w rezolucji możemy znaleźć więcej ideologicznych zapisów, w tym m.in. wezwanie do łączenia rodzin imigrantów. Takie rozwiązania stosowano m.in. w krajach skandynawskich, gdzie imigranci sprowadzali nawet swoją daleką rodzinę, co powodowało postęp zjawiska zamykania się imigrantów w swoich społecznościach i związanego z tym braku asymilacji. To z kolei rodzi kolejne społeczne patologie, takie jak m.in. fundamentalizm islamski.

W sprawozdaniu zaznaczono też, że w niektórych państwach członkowskich utrzymują się bariery utrudniające transgraniczne uznawanie związków partnerskich lub rodzicielstwa osób tej samej płci. W innym punkcie mówi się o zapisaniu w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej dostępu do legalnego zabijania nienarodzonych dzieci.

– To jest nawoływanie do łamania prawa. To uderza nie tylko w Polskę, ale w te państwa, które nie wprowadzają radykalnej antyrodzinnej agendy. To jest nawoływanie do przestępstwa, dlatego że ja przypominam, że traktaty nie dają prawa urzędnikom unijnym do ingerowania w tę sprawę. Ciągle przypominam, że Unia Europejska nie jest państwem, w związku z czym nie dysponuje własnymi kompetencjami, dysponuje tylko tymi kompetencjami, które państwa przekazały Unii Europejskiej, a my nigdy nie przekazaliśmy im kompetencji, jeżeli chodzi o definiowanie np. rodziny czy wtrącanie się w nasze związki, czy w to, jaką kulturę chcą podtrzymywać Polacy, jaki kod kulturowy chcą podtrzymywać Polacy. Więc ingerowanie w to, to jest po prostu nawoływanie do łamania prawa, to jest kolejny przykład, który pokazuje, że oni po prostu nie mają dobrych zamiarów, są oderwani od rzeczywistości. Widać, że dla nich polityka ideologiczna jest najważniejsza, ale całe szczęście coraz więcej ludzi – nie tylko w Polsce, ale i w Europie – widzi, że to prowadzi dosłownie donikąd i że oni po prostu niszczą Europę, niszczą dorobek całego kontynentu, który został tak ciężko wypracowany – mówił eurodeputowany PiS.

Obecnie Europa praktycznie w ogóle się nie rozwija, prawie stoi w miejscu.

– Chciałbym, żeby Polska była jednym z tych państw, które będą przewodziły ruchom odrodzeniowym w Europie. (…) Jak rozmawiam z innymi politykami w Parlamencie Europejskim, to oni z wielką nadzieją patrzą na zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, bo liczą na to, że to właśnie Polska pociągnie [za sobą – radiomaryja.pl] inne państwa jako państwo duże, jako państwo, które ma potencjał, żeby stanowić ważną siłę w Europie, że doprowadzimy do tego, że zostanie zmieniony rząd w Polsce, będą przedwczesne wybory i wtedy poprowadzimy również całą Europę. To nie jest jakieś marzenie ściętej głowy, dlatego, że w ogóle siły prawicowe bardzo urosły w Europie i dalej rosną w sondażach – zaznaczył europarlamentarzysta.

Zanosi się m.in. na to, że niedługo zmieni się władza we Francji.

Całość rozmowy z europosłem Patrykiem Jakim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj