fot. PAP/Aleksander Koźmiński

Europejskie Spotkanie Młodych Taizé

We Wrocławiu trwa 42. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé. Już teraz wiadomo, że za rok młodzi spotkają się w Turynie – ogłosił brat Alois.

15 tys. młodych ludzi z Europy i ze świata od kilku dni trwa na modlitwie. Pielgrzymi zza granicy poznają także naszą kulturę i tradycje.

 Aude przyjechała do Wrocławia z Francji. W Polsce jest po raz pierwszy. Taizé – jak sama mówi – jest dla niej wspaniałym doświadczeniem.

– To wspaniałe doświadczenie, wspaniale zobaczyć tylu młodych ludzi. Miło jest modlić się także w językach i poznawać wielu ludzi z różnych krajów – podkreśla.

Parafia, w której na co dzień posługuje br. Rafał Gorzołka OFM bardzo aktywnie włączyła się w przygotowania do tegorocznego spotkania Taizé. Dla pielgrzymów zorganizowała więcej miejsc noclegowych niż było zgłoszeń.

– Mamy młodych ludzi z różnych krajów, są osoby niepełnosprawne i wszyscy są przyjęci po domach, w rodzinach – wskazuje brat Rafał.

To obraz wielkiej ofiarności i otwartości serc ludzi. Ludzi, którzy wspólnie z młodymi przeżywają to spotkanie.

– Rzeczywiście jednoczymy się razem z nimi na modlitwie, na modlitwie o pokój – mówił br. Rafał Gorzołka OFM.

O pokój i dobro, czyli to, co wpisuje się w ducha franciszkańskiego.

Plan całego spotkania jest bardzo napięty. Nie brakuje czasu ani na modlitwę, ani na integrację.

– Wczoraj byliśmy np. na takim wolontariacie u takich zaprzyjaźnionej siostry, która prowadzi ośrodek dla osób chorych na Alzheimera, ale także dzieci. Tam pomagaliśmy w takich pracach w ogrodzie. Dzisiaj z kolei są dyskusje w małych grupach – opisuje Katarzyna Kielan, uczestnik Europejskiego Spotkania Młodych Taizé.

Łukasza do tego, by zaangażować się w organizację Taizé we Wrocławiu zachęciły przeżycia z Europejskiego Spotkania Młodych Taizé w Rzymie.

– Urzekła mnie atmosfera tego spotkania. Przede wszystkim jedność ludzi, czuć było Boga wśród tych młodych ludzi. Widać było radość na ich twarzach – akcentuje Łukasz Grela.

Spotkania Taizé zawsze obywają się zaraz po świętach. Wszystko po to, by poświęcić czas nie tylko swojej rodzinie, ale także rodzinie żywego Kościoła.   

TV Trwam News

drukuj