Ideologiczne obchody dnia różnorodności we wrocławskiej szkole podstawowej – bez wiedzy rodziców
We wrocławskiej szkole podstawowej zaplanowano przebieranie dzieci za odmienną płeć. Akcja spotkała się ze sprzeciwem rodziców i samych uczniów.
Chodzi o wrocławską szkołę podstawową nr 22. W ramach miejskiej inicjatywy „maj – miesiącem różnorodności” szkolna psycholog kazała się dzieciom przebierać za przeciwną płeć.
Akcja miała być obowiązkowa. Szkoła tłumaczyła, że będzie to dobra zabawa i element solidaryzowania się z innymi. Co ważne, o inicjatywie nie zostali oficjalnie poinformowani rodzice.
– To było dla nas ogromne zaskoczenie, szczególnie, że te informacje nie dostaliśmy bezpośrednio od wychowawczyni czy od dyrekcji szkoły. Zostałam o tym powiadomiona przez rodzica ucznia innej klasy, więc zaskoczona byłam tym, że o wszelkich konkursach w szkole jesteśmy informowani poprzez system Librus, a tutaj ta informacja po prostu nie została nam przekazana na czas – podkreśliła pani Anna, mama ucznia wrocławskiej szkoły.
Działacz pro-life, Marcin Osowski, zwraca uwagę, że to niebezpieczny precedens.
– Takie rzeczy i akcje odbywają się najczęściej bez wiedzy rodziców, ale również ku niezadowoleniu dzieci. Często część uczniów jest albo niezadowolona, albo nieświadoma procesu, w jakim bierze udział. Warto zwrócić uwagę, że cała sytuacja jest tym bardziej niebezpieczna, że wpisuje się w pewne trendy Ministerstwa Edukacji Narodowej pod zarządem pani Barbary Nowackiej. Szkoła jest od tego, żeby edukować, a nie żeby formatować młodych ludzi pod kątem jakiejkolwiek ideologii – zaznaczył Marcin Osowski.
Głos w sprawie zabrał wiceprzewodniczący episkopatu Polski, ks. abp Józef Kupny, który podziękował rodzicom za sprzeciw.
Ostatecznie szkoła postanowiła przesunąć obchody dnia różnorodności na inny termin i skonsultować je z rodzicami.
RIRM



