fot. Tomasz Strąg

E. Witek w Radiu Maryja: Sejm to nie jest miejsce, gdzie odbywa się show, to jest miejsce bardzo odpowiedzialnej pracy posłów

Początek, od którego zaczął pan marszałek, czyli robienie podcastów, celebrowanie, bardziej robienie show niż praca w Sejmie, mogą się przez pewien czas podobać, bo to jest coś nowego. Choć za chwilę przyjdzie normalne procedowanie projektów ustaw, bo temu służy parlament. To nie jest miejsce, gdzie odbywa się show, to jest miejsce bardzo odpowiedzialnej pracy posłów. To jest 460 posłów, którzy podejmują decyzje w imieniu 38 mln obywateli. To jest trudna oraz bardzo odpowiedzialna praca –  powiedziała Elżbieta Witek, marszałek Sejmu IX kadencji, poseł Prawa i Sprawiedliwości, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Zdaniem Elżbiety Witek zachowanie Szymona Hołowni, obecnego marszałka Sejmu,  jest dziwne, ponieważ dokonuje oceny już od pierwszych dni swojego urzędowania. [czytaj więcej]

– Sejm to jest miejsce, gdzie nic nie jest takie samo każdego dnia. Dzieją się różne rzeczy, czasami niespodziewane i trzeba umieć sobie z tym radzić. To, co zwróciło moją uwagę, i co niestety jest smutne, to fakt, że bardzo została obniżona ranga tego urzędu (Sejmu – red.), odebrano mu powagę. Marszałek Sejmu to jest druga osoba w państwie. (…) Uczynienie z tego urzędu, urzędu rotacyjnego bardzo obniża rangę urzędu marszałka. Co to znaczy rotacyjny marszałek? To, że za dwa lata spotkamy się w zupełnie innym składzie i w ciągu jednej chwili zmienią się plany? Przecież marszałek Sejmu też ma za zadanie planowanie swojej działalności, swojej aktywności, wprowadza swoje standardy. Każdy z nas jest inny i każdy odciska swoje indywidualne piętno na sposobie prowadzenia Sejmu. Nie bardzo sobie to wyobrażam. To jest naprawdę obniżenie rangi tego urzędu – zaznaczyła gość Radia Maryja.

Prawo i Sprawiedliwość, które ma największy klub parlamentarny w Sejmie, nie ma swojego wicemarszałka. Podobnie wygląda sytuacja w Senacie. Liberalno-lewicowa większość odrzuciła kandydatury Elżbiety Witek i Marka Pęka. [więcej]

Poseł Prawa i Sprawiedliwości wskazała, że widoczny jest „upadek zasady demokracji w Sejmie”, co wcześniej nie miało miejsca.

– Do tej pory nigdy tak nie było, żeby opozycyjne ugrupowania (kluby parlamentarne) nie były reprezentowane w prezydium Sejmu. I to nie my (jako partia rządząca) narzucaliśmy, kogo partie opozycyjne mają reprezentować w prezydium. Wtedy, kiedy byłam marszałkiem, w prezydium były trzy osoby z opozycji i trzy osoby z partii rządzącej. Dzisiaj mamy tylko tych, którzy zawarli ze sobą pakt i są mu wierni. Uznali, że Prawo i Sprawiedliwość, jako partia, która jest partią zwycięską, bo uzyskała najwięcej głosów, nie będzie miała swojego reprezentanta w prezydium Sejmu i to nie jest uderzenie w Elżbietę Witek. To nie o to chodzi. To jest od pierwszych chwil prawo zemsty, które realizują nasi polityczni przeciwnicy. Ta zemsta ujawniła się właśnie przy wyborze wicemarszałka. Dzisiaj prawie 8 mln Polaków, którzy zagłosowali na Prawo i Sprawiedliwość, nie ma swojego reprezentanta w prezydium Sejmu. To jest smutne, bo ci ludzie zostali po prostu wykluczeni – powiedziała marszałek Sejmu IX kadencji.

Gość audycji „Aktualności dnia” stwierdziła, że nie ma sobie nic do zarzucenia i prowadziła prace Sejmu tak, jak potrafiła najlepiej.

– Życzę każdemu marszałkowi, żeby nie musiał urzędować w tak trudnych sytuacjach, w jakich znaleźliśmy się my, jako partia rządząca i ja, jako marszałek Sejmu. To naprawdę były najtrudniejsze momenty. Pamiętamy pandemię. Pamiętamy wybór prezydenta w czasie pandemii. Potem wojna, pomoc Ukrainie i przede wszystkim ogromne ataki nie tylko na nas, jako na posłów, ale również te, które działy się ze strony Unii Europejskiej. To wszystko miało wpływ na sposób organizacji pracy Sejmu i mimo to po czterech latach udało się bez większych problemów przejść tę trudną kadencję. To jest nie tylko moja zasługa, ale bardzo wielu osób, które potrafiły współpracować z marszałkiem – przypomniała Elżbieta Witek. 

Warto zauważyć, że obrady Sejmu, które oceniane przez Polaków były jako zwykłe, nudne, aktualnie biją rekordy popularności, jeśli chodzi o wyświetlenia na kanale YouTube. Sam marszałek Szymon Hołownia rozpoczął prowadzić podcasty, podczas których „oprowadza” m.in. po sali sejmowej. Podcast w ciągu trzech dni osiągnął ponad 900 tys. wyświetleń.

– Widać to na co dzień, że ludzie interesują się nie zwykłą, ciężką pracą, która polega na skupianiu się nad projektami ustaw, na dyskusjach, na rozmowach, tylko bardziej interesuje ich życie „od kuchni”. Jednak nie to jest najważniejsze. Początek, od którego zaczął pan marszałek, czyli robienie podcastów, celebrowanie, bardziej robienie show niż praca w Sejmie, mogą się przez pewien czas podobać, bo to jest coś nowego. Choć za chwilę przyjdzie normalne procedowanie projektów ustaw, bo temu służy parlament. To nie jest miejsce, gdzie odbywa się show, to jest miejsce bardzo odpowiedzialnej pracy posłów. To jest 460 posłów, którzy występują i podejmują decyzje w imieniu 38 mln obywateli. To jest trudna, odpowiedzialna praca. (…) Próba odwrócenia powagi Sejmu i zrobienia z tego coś w rodzaju show, kabaretu będzie dobra przez chwilę, przyjdą normalne problemy, przyjdzie normalna sytuacja, kiedy będzie trzeba podejmować trudne decyzje i wtedy trzeba będzie podejmować te decyzje z pełną powagą, a nie z uśmiechem na ustach, żartem i z jakąś komedią – podsumowała poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Sejmowa większość wyłoni nowy rząd tuż po nieudanej próbie premiera Mateusza Morawieckiego – zapowiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk. To on jest kandydatem liberalno-lewicowej koalicji na premiera. Tymczasem coraz większą popularność zyskuje nie lider PO, a Szymon Hołownia, marszałek Sejmu. [czytaj więcej]

Całą rozmowę z audycji „Aktualności dnia” z marszałek Elżbietką Witek można odsłuchać [tutaj].

 

 

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl