fot. wikipedia

E. Bieńkowska: kraje jak Polska większym zagrożeniem dla UE niż Brexit

Eurosceptyczne kraje, takie jak Polska, są większym zagrożeniem dla Unii Europejskiej niż Brexit – stwierdziła unijna komisarz Elżbieta Bieńkowska. Była polska wicepremier wzięła udział w debacie w ramach Dialogu Obywatelskiego, która odbyła się w Krakowie.

„Brexit był wstrząsem dla wszystkich, ale teraz – i biorę pełną odpowiedzialność za te słowa – i nie mam tu na myśli Polski, lecz kraje takie jak Polska – są przedstawiane jako większe zagrożenie dla spójności UE niż Brexit” – powiedziała komisarz.

Zagraniczne media wskazują, że słowa Bieńkowskiej, która jest członkiem  głównej partii opozycyjnej w polskim parlamencie, to kolejna „ostrzegawcza wypowiedź” europejskiego polityka pod adresem Polski.

Wiceminister obrony Michał Dworczyk wskazuje, że urzędniczka, która jeszcze niedawno pełniła najważniejsze funkcje w Polsce, atakuje swój kraj.

– Dla mnie to jest zdumiewające, że polski polityk atakuje własny kraj. Zdumiewające, że urzędnik, który jeszcze nie tak dawno był członkiem rządu Rzeczpospolitej Polskiej, szkaluje polskie władze i de facto cały kraj w oczach zagranicznych mediów, w oczach zagranicznej opinii publicznej, przestawiając w niewłaściwym świetle wydarzenia, które mają miejsce – mówi Michał Dworczyk.   

Poseł Marek Jakubiak, wiceprzewodniczący Kukiz‘15, uważa, że Elżbieta Bieńkowska mówi dziś językiem brukselskich urzędników.

– Ludzie, którzy oddalają się od Polski, „odlatują” od tej Polski. Tam relacje interpersonalne powodują, że oni mówią to, czego się od nich oczekuje. Tak więc myślę, że pani Bieńkowska zaczyna nam też „odlatywać”, zresztą podobnie jak Donald Tusk, który też czasami zapędza się w swoich ocenach, patrząc na przymuszanie Polski do czegokolwiek jak „Europejczyk”, a nie Polak. Trzeba wiedzieć, że nasz interes narodowy nie jest tym samym interesem, który przyświeca np. panu Junckerowi. On ma interes europejski – podkreśla Marek Jakubiak.

Posłowie Platformy Obywatelskiej, której przewodniczącym był Donald Tusk, także skarżą się do Brukseli na polskie władze. Zarzucają im m.in. rzekome łamanie demokracji.

RIRM

drukuj