fot. PAP/Adam Warżawa

Państwowe uroczystości pogrzebowe „Inki” i „Zagończyka”

W Gdańsku trwają uroczystości pogrzebowe Danuty Siedzikówny i Feliksa Selmanowicza. W Bazylice Mariackiej w Gdańsku Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański. [więcej]

Następnie uformował się kondukt żałobny, który ruszył na Cmentarz Garnizonowy. Pogrzeb „Inki” i „Zagończyka” ma charakter państwowy. Pochówek będzie wspólny, o czym zdecydowały rodziny.

W uroczystościach biorą udział najwyższe władze państwowe z prezydentem Andrzejem Dudą na czele. Premier Beata Szydło zaprosiła wszystkich Polaków, aby przybyli i oddali część bohaterom.

– „Inka” miała pozostać bezimienna. Świat miał nie znać historii dziewczyny, która zawsze, w każdej sytuacji wiedziała, że powinniśmy zachować się jak trzeba. Jednak pamięci o niej nie udało się zabić. Bardzo dziękuję tym wszystkim, którzy mimo przeciwności dążyli do prawdy. Jestem dumna z młodego pokolenia, które z taką pasją kultywuje pamięć o Żołnierzach Niezłomnych. To dzięki wam po 70-ciu latach od śmierci śp. Danuta Siedzikówna i Feliks Selmanowicz mają wreszcie godny pogrzeb. Bądźmy tam razem, jesteśmy im to winni – powiedziała premier.

„Inka” i „Zagończyk” to bohaterowie wolnej Polski. Z ich przykładu można zaczerpnąć ponadczasowe wartości – podkreśla dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

– „Inka” i „Zagończyk” mogli wybrać inną drogę życiową, a oni wybrali ten najtrudniejszy, w danym momencie, element swojej patriotycznej służby – walkę z komunistycznym najeźdźcą. W różny sposób, na różnych odcinkach, ale zawsze pozostawali wierni najwyższym ideałom. I to właśnie ta wierności najwyższym ideałom zarówno w sferze patriotycznej, jak i religijnej powinna być dla nas wielką nauką z pogrzebu jaki będziemy przeżywać – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Szczątki mężczyzny i kobiety odnaleziono na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku we wrześniu 2014 r. W marcu ubiegłego roku IPN ogłosił, że badania genetyczne potwierdziły tożsamość „Inki”. W czerwcu br., że zidentyfikowano szczątki „Zagończyka”.

RIRM

drukuj