fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Dr Jerzy Bukowski o apelu do prezesa IPN ws. dekomunizacji Powązek

Dobrze byłoby ustawić przed niektórymi kwaterami na Powązkach tabliczki informujące, że leżą w nich zdrajcy polskiej racji stanu – oświadczył na łamach „Naszego Dziennika” Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie dr Jerzy Bukowski.

***

„Z satysfakcją obserwuję, jak dynamicznie rozwija się w wielu mediach i portalach dyskusja na – wywołany apelem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie do nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, doktora Jarosława Szarka – temat potrzeby przywrócenia Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych jej zgodnego z nazwą charakteru poprzez przeniesienie na inne miejsce szczątków spoczywających tam komunistycznych prominentów, wśród których nie brak zdrajców oraz zbrodniarzy.

Czekam na pozytywną odpowiedź prezesa IPN, w pełni zdając sobie sprawę, że jest to trudna i delikatna materia wymagająca z jednej strony solidnego, merytorycznego, opartego na historycznych podstawach uzasadnienia, kto powinien zostać stamtąd zabrany, a z drugiej współpracy z zarządem cmentarza, czyli z władzami Warszawy, które nigdy do tej pory nie wykazały się inicjatywą w przedmiotowej sprawie.

Rozumiem też, że w tej chwili priorytetowym zadaniem Instytutu jest odnalezienie, zidentyfikowanie i pochowanie z honorami jak największej liczby Żołnierzy Niezłomnych oraz innych ofiar komunistycznego reżimu, którego przedstawiciele zostali pochowani w Alei Zasłużonych oraz w innych kwaterach Powązek Wojskowych, często w imponujących rozmiarami grobowcach.

Może dobrze byłoby więc – zanim nastąpią ekshumacje – ustawić przed nimi tabliczki informujące, że leżą w nich zdrajcy polskiej racji stanu z krótkimi biografiami i zapowiedzią bliskiego już przeniesienia ich gdzie indziej. Myślę, że takiego zadania mógłby podjąć się zarząd Cmentarza Powązkowskiego w porozumieniu z kierownictwem IPN. Nie wymagałoby ono zbyt wielkich kosztów, a spełniło ważną rolę edukacyjną dopóki jeszcze okazałe grobowce komunistycznych zbrodniarzy sąsiadują z mogiłami ich ofiar – ludzi, którzy całe życie poświęcili walce o wolność, całość i niepodległość Rzeczypospolitej.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt tej propozycji: umieszczenie takich informacji powinno powstrzymać tych, którzy w zgodzie z prawdą historyczną, ale wbrew prawu i dobrym zwyczajom malują na grobach komunistycznych zbrodniarzy skrótowe określenia wybranej przez nich haniebnej drogi życiowej”.

Jerzy Bukowski

drukuj