fot. TV Trwam

Dr A. Bartoszewicz: Jednoznacznym sygnałem pokazującym, jak Polakom się „polepszyło”, jest sygnał o zwiększeniu liczby tzw. chwilówek. Polacy sięgnęli po 50 proc. więcej chwilówek niż w 2023 roku

Jednoznacznym sygnałem oceny, który pokazuje, w jaki sposób Polakom „polepszyło się”, jak to mówią rządzący (a realnie każdy z nas odczuwa, że się pogorszyło), jest prosty sygnał o zwiększeniu liczby tzw. chwilówek, czyli Polacy zbiednieli. 50 proc. więcej chwilówek zawartych niż w zeszłym roku pokazuje, że Polacy szukają finansowania. (…) Wzrosła konsumpcja, ale opiera się ona na zapożyczaniu – i to w sposób dla siebie degradujący. Oznacza to, że mamy wyraźny sygnał o tym, że nie potrafimy sobie poradzić w tych warunkach – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, podsumowując finansową i ekonomiczną sytuację Polski po roku rządów Donalda Tuska.

13 grudnia minął rok od zaprzysiężenia koalicyjnego rządu Donalda Tuska. Obecny gabinet tworzą politycy Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy.

Dr Artur Bartoszewicz zwrócił uwagę, że w kontekście finansowym po roku rządów Donalda Tuska „coraz trudniej jest związać koniec z końcem”.

– Jednoznacznym sygnałem oceny, który pokazuje, w jaki sposób Polakom „polepszyło się”, jak to mówią rządzący (a realnie każdy z nas odczuwa, że się pogorszyło), jest prosty sygnał o zwiększeniu liczby tzw. chwilówek, czyli Polacy zbiednieli. 50 proc. więcej chwilówek zawartych niż w zeszłym roku pokazuje, że Polacy szukają finansowania. (…) Wzrosła konsumpcja, ale opiera się ona na zapożyczaniu – i to w sposób dla siebie degradujący. Oznacza to, iż mamy wyraźny sygnał o tym, że nie potrafimy sobie poradzić w tych warunkach. Ceny towarów i usług są wysokie, rząd nie przewiduje skutecznego sposobu na to, by rozwiązać podstawowy problem, jakim są wysokie ceny energii – wskazał ekonomista.

Prowadzona obecnie przez polskie władze polityka doprowadziła do katastrofy gospodarczej – podkreślił gość „Aktualności dnia”.  

– My przez rok straciliśmy potencjał rozwojowy, inwestycje zostały wstrzymane. Mamy do czynienia z sytuacją, w której największe koła zamachowe gospodarki, czyli spółki Skarbu Państwa, zostały zdołowane przez tzw. ekspertów z rynku, bo rząd oczywiście poinformował, że wymienił członków rad nadzorczych i zarządów na fachowców, ekspertów niepartyjnych, co jest oczywiście kłamstwem i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. (…) Problem polega na tym, że ci eksperci doprowadzają do katastrofy gospodarczej. Mamy deficyt, zapowiedziany na przyszły rok, w wysokości blisko 300 mld złotych – przypomniał dr Artur Bartoszewicz.

Rząd Donalda Tuska zadłuża polskie państwo. Gospodarka przestaje funkcjonować prawidłowo, jest kłopot z poborem podatków oraz finansowaniem bieżących potrzeb – wskazał ekonomista.     

– Jeszcze do wyborów prezydenckich w następnym roku rząd będzie udawał, że panuje nad sytuacją. A co później? Będziemy bardzo mocno zaskoczeni, jakie decyzje zostaną podjęte i to wszystko, co było obiecane, że „co było dane, nie zostanie odebrane” – myślę, że były to nic nie warte słowa, podobnie jak 100 konkretów. (…) To jest główny obszar katastrofy, której rząd dokonał w ciągu 12 miesięcy. To jest armagedon porównywalny do sytuacji, w której na terenie Rzeczpospolitej byłyby przeprowadzane działania wojenne – podsumował gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z dr. Arturem Bartoszewiczem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj