źródło: Artur Bartoszewicz

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz o przyjęciu Funduszu Odbudowy: Przy obecnym koszcie pieniądza wydaje się bardzo zasadne rozważenie wzięcia takich środków

Przy obecnym koszcie pieniądza wydaję się bardzo zasadne rozważenie wzięcia takich środków i zainwestowania w rozwiązania, które przyniosą nie tylko odbudowę, ale przede wszystkim zapewnią potencjał wzrostowy, który spowoduje, że przedsiębiorcy będą mogli dalej się rozwijać, a społeczeństwo będzie się bogacić. Nie obawiajmy się tego powiedzieć. Nam naprawdę zależy na tym, żeby społeczeństwo się bogaciło – powiedział dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Znów na wokandę wraca sprawa Funduszu Odbudowy.

– Jeżeli popatrzymy, jak głęboko nie tylko w gospodarce boleśnie odczuwamy skutki pandemii, następstwa kryzysu gospodarczego, nawet społecznego, to warto zastanowić się, jaka siła musi być wytworzona, byśmy mogli sprostać wyzwaniu odbudowy gospodarki, odbudowy części społecznej, która została również naruszona. Dla odbudowy niezbędne są inwestycje, finansowanie, równoważenie długu, który musieliśmy zaciągnąć. Od marca zeszłego roku bardzo intensywnie sami podjęliśmy walkę z kryzysem i objawiło się to ogromnym długiem publicznym, ogromnym poświęceniem również części aktywności gospodarczej – zauważył dr Artur Bartoszewicz.

To są setki miliardów, które zostały utracone i które trzeba odbudować – wskazał ekonomista.

Strata PKB nawet niewielka, ale ona pogorszyła potencjał rozwojowo, ona odbije się też na bezpieczeństwie, przede wszystkim na osobach, które są już poza rynkiem pracy, czyli mówimy tutaj o bezpieczeństwie emerytów, rencistów, ludzi starszych. Do tego potrzebna jest silna gospodarka i silne jednoznaczne działania finansowane, oczywiście ze środków własnych – dodał.

Gość Radia Maryja podkreślił, że jeżeli jest szansa skorzystania z finansowania zewnętrznego, to należy to zrobić.

Przy obecnym koszcie pieniądza wydaję się bardzo zasadne rozważenie wzięcia takich środków i zainwestowania w rozwiązania, które przyniosą nie tylko odbudowę, ale przede wszystkim zapewnią potencjał wzrostowy, który spowoduje, że przedsiębiorcy będą mogli dalej się rozwijać, a społeczeństwo będzie się bogacić. Nie obawiajmy się tego powiedzieć. Nam naprawdę zależy na tym, żeby społeczeństwo się bogaciło – podkreślił.

Są jednak obawy, że Polska może nie otrzymać pełnej kwoty, a dług będzie trzeba oddać.

Jesteśmy zobligowani do płacenia do budżetu, ale mamy prawo podejmowania pieniędzy z budżetu. Są dwa różne rozwiązania. Zawsze jest zobowiązanie do płacenia, dlatego też jesteśmy we Wspólnocie, odpowiadamy wspólnie za zobowiązania. To jest odpowiedzialność, której trzeba podołać, ale mądrością jest umiejętność znalezienia się po drugiej stronie w taki sposób, żebyśmy byli skuteczni absorpcyjnie. Tutaj nasze doświadczenie od roku 2004, kiedy jesteśmy w UE, jeszcze wcześniej środki przedakcesyjne wskazują, że jesteśmy dobrym biorcą pieniędzy unijnych, potrafimy wydatkować pieniądze unijne, absorbować, mamy bardzo niewielką część nieprawidłowości. Wszystko teraz zależy od szybkości działania, odwagi w realizacji dużych projektów, w przygotowywaniu zespołów, które będą realnie umożliwiały absorbcję – wskazał ekonomista.

Nie kwestionuję tego, że ryzyko jest – zaznaczył ekonomista.

Zależy to od nas, na ile skutecznie podejmiemy działania i na ile wykorzystamy np. sytuację, że część państw nie będzie skutecznie podejmować działań i absorbować środków. Wówczas będzie okazja za 2, 3 lata do renegocjacji obszarów kwotowych i może wzięcia większych pieniędzy do kraju. Nie mamy wyboru. Musimy inwestować, żeby nadrobić dysproporcje rozwojowe – ocenił.

Prawo i Sprawiedliwość porozumiało się nawet z Lewicą, aby ratyfikować Fundusz [więcej].

– Zarówno PO, jak i Lewica deklarowały, że ważne jest, żebyśmy tworząc Wspólnotę, umieli również wziąć współodpowiedzialność za kryzys i za Fundusz Odbudowy. Dziwne zachowanie PO, ale w miarę rozsądne Lewicy (…). To pokazało, że rząd potrafił się dogadać i uznał, że warto zaakceptować warunki – zauważył gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z dr. Arturem Bartoszewiczem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj