fot. pixabay.com

PiS z poparciem Lewicy w sprawie Funduszu Odbudowy

Prawo i Sprawiedliwość porozumiało się z Lewicą w sprawie Funduszu Odbudowy. Nie podoba się to m.in. Koalicji Obywatelskiej, która zarzuciła swoim kolegom z opozycyjnych ław zdradę. O złamaniu jedności opozycji mówił też PSL. Ustawa, która ma ratyfikować Fundusz, została dziś przyjęta przez rząd przy sprzeciwie Solidarnej Polski. Posłowie Zbigniewa Ziobry podtrzymują jednak wolę współpracy w ramach Zjednoczonej Prawicy.

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z przedstawicielami Lewicy, by przedyskutować poparcie unijnego Funduszu Odbudowy. Po dwugodzinnych rozmowach za zamkniętymi drzwiami doszło do porozumienia.

– To było dobre, merytoryczne spotkanie, na którym rozmawialiśmy o konkretnych rozwiązaniach – mówił minister Michał Dworczyk.

– Rząd zgodził się na wszystkie warunki – dodał Robert Biedroń.

Przedstawiciel Lewicy podkreślił, że środki z unijnego Funduszu Odbudowy są potrzebne Polakom, stąd dialog z rządem.

– Nie dla polityki, partii politycznych, ale dla rozwiązywania realnych problemów – powiedział Robert Biedroń.

– W tym samym czasie Platforma urządzała awanturę pod drzwiami sali, więc to też świadczy o tym, jaką mamy sytuację w opozycji – podkreślił Ryszard Terlecki z PiS.

Platforma Obywatelska zarzuca Lewicy zdradę.

– Partnerem Lewicy był dzisiaj rząd, który słynie z tego, jak potrafi dawać wyłącznie swoim. Jeśli te pieniądze pójdą na Obajtków, na samorządy PiS-owskie, a nie trafią do Polaków, pełna odpowiedzialność spadnie dzisiaj na Lewicę, która nie tylko zdradziła opozycję, ale także reguły demokratycznego państwa – wskazał Bartłomiej Sienkiewicz z KO.

PO nie poprze ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Podobne stanowisko przyjęło Polskie Stronnictwo Ludowe.

– Szkoda, że Lewica złamała jedność opozycji. Oczywistością jest, że razem mogliśmy więcej – mówił Dariusz Klimczak.

Niewykluczone, że za przyjęciem Funduszu zagłosuje koło Polska 2050.

– My oczywiście chcemy poprzeć Fundusz Odbudowy. Czekamy na to, jak rząd odniesie się do naszych uwag w sposób otwarty i transparentny, nie w zaciszu gabinetów – wskazała Hanna Gill-Piątek.

Konfederacja, podobnie jak Solidarna Polska, nie poprze Funduszu Odbudowy, ale zupełnie innego powodu niż KO i PSL. Konfederaci są przeciwni m.in. uwspólnotowieniu długu.

– Kaczyński i Morawiecki dogadali się z komunistami i Hołownią, że będą forsować utratę przez Polskę kolejnych atrybutów suwerenności – powiedział Robert Winnicki.

Pojawia się pytanie, czy głosy Lewicy wystarczą, by ratyfikować Fundusz.

– Potrzebna jest zwykła większość czy może dwie trzecie – pytał jeden z dziennikarzy.

– Zwykła większość – odpowiedział szef Kancelarii Premiera, Michał Dworczyk.

Jednak Konfederacja nie zgadza się z tą opinią i wskazuje na przepisy Konstytucji RP.

– Ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa, uchwalana jest przez Sejm i Senat większością dwóch trzecich głosów – zaakcentował Robert Winnicki.

Ustawa ratyfikacyjna ma być głosowana zwykłą większością głosów, a ta po deklaracji Lewicy – nawet przy sprzeciwie Solidarnej Polski – będzie zapewniona.

TV Trwam News

drukuj