Prezes Prawa i Sprawiedliwości z pytaniami do premiera D. Tuska
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, pyta premiera Donalda Tuska o to, jak pogodzić jego słowa o tym, że Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego z głosowaniem przeciwko przyjęciu dokumentu.
Pakt migracyjny wprowadza mechanizm: przyjmuj albo płać. Dotyczy on niekontrolowanej migracji. Jeśli kraj odmówi udziału w relokacji, będzie płacił 20 tys. euro za osobę. Co roku Bruksela chce rozlokować co najmniej 30 tys. osób.
– Pani komisarz Johansson mówiła, że potrzebujemy 4,5 mln migrantów rocznie – przypomniał Jacek Saryusz-Wolski, poseł do Parlamentu Europejskiego.
Rząd głosował przeciwko przyjęciu paktu.
– Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego. Nie będziemy musieli za nic płacić, nie będziemy musieli przyjmować żadnych migrantów z innych kierunków – podkreślił Donald Tusk, premier RP.
Premier, gdy mówi o Polsce jako o beneficjencie paktu, przywołuje to, co już zrobiliśmy dla uchodźców i migrantów z Ukrainy i Białorusi. Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego wskazał, że pakt nie działa wstecz, a jego wejście planowane jest w połowie 2026 roku. Premier Donald Tusk doskonale o tym wie.
– Mówienie, że będziemy mieli jakąś rekompensatę w 2026 roku za imigrantów z roku 2022 czy 2023 jest nie do końca uczciwe – wyjaśnił polityk.
Do tych słów szefa rządu, że Polska będzie beneficjentem paktu, nawiązał w Dąbrowe Białostockiej prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
– To było komiczne, bo Tusk oświadczył, niedługo po glosowaniu, że ten pakt przyniesie nam różne korzyści, że będziemy beneficjentami. To teraz pytam publicznie: „Panie Tusk, to dlaczego pan przeciw głosował?” – akcentował prezes PiS.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski podkreślił, że centrolewica europejska kieruje się trzema przesłankami: liczy, że imigracja wypełni lukę demograficzną na rynku pracy, chce zatrzeć tożsamości narodowe i uzyskać w przyszłości większe poparcie.
– Czyli chodzi o przesłankę polityczną. Jest to rachuba, że chcą zwiększyć swoją bazę wyborczą – wyjaśnił Jacek Saryusz-Wolski.
Pakt migracyjny został przyjęty wbrew zapisom traktatowym, że imigracja ekonomiczna jest wyłączną kompetencją państw członkowskich i z pogwałceniem decyzji przywódców państw członkowskich z 2018 roku o tym, że decyzje w tej sprawie zapadną jednomyślnie.
TV Trwam News



