fot. pixabay.com

Dobra kondycja polskiego przemysłu

Polski przemysł wychodzi obronną ręką z kryzysu pandemicznego. Rośnie m.in. produkcja przemysłowa.

W środę (20.01) minister finansów, Tadeusz Kościński, poinformował, że spadek PKB za ubiegły rok może być niższy, niż założono w nowelizacji budżetu państwa. Zamiast 4,6 proc. PKB wynieść ma mniej niż 3 procent. W poniedziałek korzystne dane gospodarcze przedstawił Główny Urząd Statystyczny.

„W grudniu 2020 r. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 11,2 proc. w porównaniu z grudniem 2019 r., kiedy to notowano wzrost o 3,8 proc., natomiast w porównaniu z listopadem 2020 r. spadła o 4,4 procent” – podał Główny Urząd Statystyczny.

Dane chwali wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii, Jarosław Gowin.

– Wynik został dobrze odebrany przez rynki i przewyższył oczekiwania analityków (8,7 proc.) – powiedział wicepremier Jarosław Gowin.

Wzrost odnotowano w 28 z 34 działów przemysłu: niemal o 40 proc. w produkcji komputerów, elektroniki oraz urządzeń elektrycznych. Ponad 20 proc. w przypadku wyrobów z gumy, z drewna, a także mebli.

Według prezesa [Polskiego Funduszu Rozwoju], Pawła Borysa, za wzrost odpowiadają przede wszystkim zamówienia eksportowe.

– Produkcja przemysłowa odrobiła całość strat wywołanych COVID-em i wróciła do linii trendu wzrostowego sprzed pandemii – podkreślił Paweł Borys, prezes PFR.

Paweł Borys dodał, że dane GUS-u świadczą o wysokiej konkurencyjności polskiego przemysłu. To pandemia wpłynęła m.in. na rozwój przemysłu komputerowego – zauważyła wiceminister rozwoju, Olga Semeniuk.

– To pokazuje nowe kierunki w gospodarce, które muszą iść stabilnie i rozwojowo – stwierdziła Olga Semeniuk.

Według ekonomistów powodami wzrostu w przemyśle są m.in. brexit, który pod koniec roku napędzał eksport oraz dobra koniunktura w Azji.

Duży udział we wzroście mieli krajowi konsumenci – zauważył dr Aleksander Rezmer, ekonomista.

– Przekierowanie wydatków gospodarstw domowych z usług w stronę wyrobów pochodzących z przemysłu. A także branża przemysłowa uporała się z problemami, które pojawiły się na początku pandemii, np. wynikały one z zakłóceń w łańcuchu dostaw – wskazał dr Aleksander Rezmer.

Według ekonomisty Mariusza Kękusia dalsza dobra koniunktura przemysłu jest możliwa, choć nie będzie to już tak spory wzrost. Przemysłowi mogłyby zaszkodzić pochopne decyzje rządu odnośnie do znoszenie obostrzeń.

– Czy nie doprowadzimy do sytuacji, że zablokujemy system zdrowia, a tym samym będą konieczne bardziej restrykcyjne obostrzenia dotykające większą część obywateli i większą liczbę firm, a to spowoduje dużo większe straty dla gospodarki – powiedział Mariusz Kękuś.

Firmy dotknięte rządowymi obostrzeniami wciąż notują straty. Pomimo zakazu część przedsiębiorców otworzyło swoje firmy głównie z branży gastronomicznej.

Przedsiębiorców wspiera opozycja. Konfederacja przygotowała obywatelski projekt ustawy. [czytaj więcej]

– Zbieramy 100 tys. podpisów, by złożyć projekt, który odmrozi gospodarkę, odwróci wszystkie negatywne obostrzenia, które dławią polską gospodarkę – stwierdził Witold Tumanowicz z Konfederacji.

Wiceminister Olga Semeniuk podkreśliła, że resort rozwoju chce odmrażania gospodarki. Zaktualizowano protokoły bezpieczeństwa dla różnych branż. We wtorek premier miał ogłosić plany, co do ograniczeń lockdownu, ale jak poinformował rzecznik rządu, na razie decyzji nie podjęto.

– Nie spodziewam się, żeby to było zaostrzenie obostrzeń, to chciałbym zadeklarować. Natomiast, czy będą to zdjęte obostrzenia w poszczególnych obszarach, to taka decyzja jeszcze nie zapadła – podkreślił w Polsat News Piotr  Müller w Polsat News.

Obostrzenia obowiązują od 28 grudnia 2020 roku. Wciąż zamknięte są m.in. hotele, siłownie i stoki narciarskie. Pierwsze środki pomocowe z tarczy branżowej trafiły na konta firm 12 stycznia. 18 stycznia 2021 roku pojawiła się pomoc z [Tarczy Finansowej PFR 2.0].

 

TV Trwam News

drukuj