Do grona krytyków rozporządzenia ministra sprawiedliwości dot. składów sędziowskich dołączają prawnicy sprzyjający obecnej władzy
Nie tylko opozycja krytykuje rozporządzenie ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, zmieniające zasady wyznaczania składów sędziowskich. Robią to nawet profesorowie prawa, dotąd sprzyjający obecnej władzy. Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje skargę na rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego.
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, zmienia zasady wyznaczania sędziów do prowadzenia rozpraw. W trzyosobowych składach tylko przewodniczący będzie losowany. Dwóch pozostałych wyznaczy szef wydziału, którego wskazuje prezes sądu, powoływany przez ministra sprawiedliwości. Nawet prawnicy bliscy obecnej władzy alarmują, że to zagraża niezależności władzy sądowniczej.
– Pojawiają się domysły, czy to nie jest po to, aby w przypadku spraw być może zagrażających przedstawicielom rządu mieć wpływ na to osądzenie – zwrócił uwagę Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego.
Obecnie wszyscy sędziowie są losowo wyznaczani do rozpatrywania spraw. Pomysł ministra Żurka odejścia od tej zasady budzi wątpliwości prof. Marcina Matczaka z Uniwersytetu Warszawskiego, zagorzałego krytyka Zbigniewa Ziobro i reform wymiaru sprawiedliwości Zjednoczonej Prawicy.
„Likwidacja losowania całego składu sądzącego przez MS jest ruchem złym, zmniejszającym przejrzystość rozstrzygania spraw” – napisał na portalu X prof. Marcin Matczak.
Likwidacja losowania całego składu sądzącego przez MS jest ruchem złym, zmniejszającym przejrzystość rozstrzygania spraw.
Ironią losu jest to, że najbardziej z Konstytucją na ustach krytykują tę decyzję ci, którzy całe sądownictwo chcieli wybierać ręcznie, przez upolitycznioną…
— Marcin Matczak (@wsamraz) October 4, 2025
Zastrzeżenia wobec rozporządzenia zgłasza także prof. Andrzej Olaś z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
– Jedynie pogłębi chaos w sądownictwie, podważając resztki społecznego zaufania do polskiego wymiaru sprawiedliwości – wskazał prof. Andrzej Olaś.
Obowiązek losowego składu określa ustawa. Tymczasem minister Żurek obchodzi ją rozporządzeniem. To działanie niezgodne z konstytucją – zaznaczył prof. Ryszard Piotrowski.
– Obowiązuje pewna hierarchia źródeł prawa, i że owszem, rozporządzenia są prawem powszechnie obowiązującym, ale na podstawie i w granicach ustaw, a więc nie można zmienić ustawy rozporządzeniem – wyjaśnił prof. Ryszard Piotrowski.
Częściowe odejście od losowania składów ma przyspieszyć orzekanie i skrócić oczekiwanie na wszczęcie procesów – tak broni swojego pomysłu Waldemar Żurek.
– To jest realizacja postulatu prawników, żeby takie udogodnienie wprowadzić. Ja twierdzę, że jest ono całkowicie zgodne z konstytucją – stwierdził minister sprawiedliwości.
Rozporządzenie ministra popiera „Iustitia”, której Waldemar Żurek był w przeszłości członkiem.
– Po prostu jest to uzasadnione ekonomiką i możliwością sprawnego kierowania pracą sądu – przekonywał Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Jest też grupa sędziów, która krytykuje częściowe odejście od losowania. Obawiają się sterowania wyrokami. Przy publicznej aktywności sędziów trudno nie odnieść wrażenia, że obecny system może być narzędziem do upolitycznienia sądów – podkreśliła prof. Anna Łabno.
– Po to jest i działał system losowy, ażeby unikać ewentualnych sytuacji, które mogły być interpretowane jako upolitycznienie działalności sądu – wskazała prof. Anna Łabno.
Opozycja apeluje do sędziów, aby nie uznawali składów nie w pełni losowanych.
– Są odpowiedzialni tylko przed konstytucją i przed ustawą. Rozporządzenie nie powinno ich interesować – zaznaczył poseł PiS, Michał Wójcik.
Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje skargę do Trybunału Konstytucyjnego, aby ten zbadał zgodność rozporządzenia ministra Żurka z ustawą zasadniczą.
TV Trwam News



