D. Tusk krytykuje rząd za nowelizację ustawy o IPN

Donald Tusk krytykuje rząd za jego działania w sprawie nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, których efektem było podpisanie wspólnej deklaracji przez premierów Polski i Izraela. Według byłego lidera Platformy Obywatelskiej Polska nie wytrzymała presji z zewnątrz.

Deklaracja, którą pod koniec czerwca podpisali premierzy Polski i Izraela, jasno sprzeciwia się przypisywaniu Polakom winy za zbrodnie Niemiec w czasie II wojny światowej. W dokumencie podkreślono, że relacje polsko-izraelskie opierają się na głębokim zaufaniu i zrozumieniu oraz współpracy na arenie międzynarodowej. Po burzy wokół nowelizacji ustawy o IPN był to niewątpliwie sukces. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk sądzi jednak inaczej.

„Pozwolę się nie zgodzić nie tylko z tym z premierem Morawieckim, chociaż tutaj sprzeczność z faktami wydaje się jakoś szczególnie uderzająca” – mówił Donald Tusk.

Taka krytyka wcale nie pomaga Polsce, a wręcz przeciwnie – szkodzi.

„To jest ta próba obciążania naszych sumień cudzymi grzechami. To jest ta wciskana nam pedagogika winy, cudzych win w nasze serca” – powiedział Mateusz Morawiecki, premier RP.

Prezes Rady Ministrów przyznał, że przy uchwalaniu nowelizacji nie przewidziano wszystkich konsekwencji. Jednak rząd zareagował na kryzys.

„Przyjęliśmy ustawę o IPN nie mając do końca pełnej świadomości, jak gigantyczny atak z całego świata, w szczególności z pewnych środowisk nastąpi” – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Oliwy do ognia dolewała także totalna opozycja i środowiska nieprzychylne polskiej racji stanu.

„Zjednoczyły się, niestety, tak trzeba powiedzieć, siły zewnętrzne, którym było to bardzo na rękę, z różnymi siłami wewnętrznymi, którym też to było na rękę” – podkreślił premier RP.

Zdaniem Donalda Tuska rząd nie wytrzymał po prostu presji z zagranicy.

„Rząd nie wytrzymał nacisku ze strony Izraela i także Waszyngtonu, o tym wiemy. Sam mógłbym o tym godzinami opowiadać, zresztą starałem się też wytłumaczyć to premierowi Morawieckiemu w Brukseli, nawet prosiłem o spotkanie, ale nie zdecydował się na rozmowę wówczas” – mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

Ale zmiany, zwłaszcza te na lepsze, są czasami konieczne.

„Lubię grać w szachy, jeden z moich ulubionych arcymistrzów Emanuel Lasker mówił, że jak znalazłeś dobry ruch, to pomyśl, bo znajdziesz jeszcze lepszy. I my znaleźliśmy jeszcze lepszy ruch w tej bardzo skomplikowanej, trzeba to przyznać, partii szachów” – dodał Mateusz Morawiecki.

Bo deklaracja podpisana przez premierów Polski i Izraela daje jasne przesłanie o wyłącznej winie Niemiec i wielkim bohaterstwie Polaków.

TV Trwam News/RIRM

drukuj