fot. flickr.com

Chaos w sądownictwie i wymiarze sprawiedliwości. Trwa podważanie statusu sędziów powołanych po 2018 roku

Chaos prawny coraz mocniej uderza w zwykłych obywateli – alarmuje kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki. Proponuje mieszany sposób powoływania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa.

 

Na niedzielnej konwencji programowej obywatelski kandydat na prezydenta przedstawił swój program wyborczy o nazwie „Plan 21”. Jeden z jego elementów dotyczy naprawy systemu sądownictwa w Polsce. Jak przekonywał Karol Nawrocki, chaos prawny coraz mocniej uderza w zwykłych obywateli.

Kłótnie między neo a paleo-sędziami doprowadzają do tego, że pani Danuta dwa lata czeka na wyrok, a wyrok dotyczy jej egzystencjalnych, codziennych problemów – mówił Karol Nawrocki.

Od przejęcia władzy przez liberalno-lewicowy rząd trwa podważanie statusu sędziów powołanych po 2018 roku. Sąd Apelacyjny w Szczecinie uchylił wyrok skazujący na dożywocie mordercę trzech kobiet. Powodem był rzekomy, wątpliwy status orzekającego sędziego w pierwszej instancji.  Z kolei warszawscy gangsterzy skazani za produkcję i handel narkotykami mogą uniknąć kary. Sąd Najwyższy swoim wyrokiem uchylił prawomocny wyrok w tej sprawie, ponieważ został wydany przez tzw. neosędziego. Sędziom powołanym po 2018 r. odbierane są sprawy, np. w kwestii kredytów frankowych. Dziś obywatel nie ma żadnej gwarancji, że orzeczenie w jego sprawie nie zostanie podważone – zaznaczył Marcin Warchoł, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości.

Oni chcą wszystkie sprawy wyrzucić do kosza poprzez to, że tych sędziów pousuwają, powysyłają do innych wydziałów, do innych sądów – podkreślił Marcin Warchoł.

Tylko w ostatnim czasie dziesięcioro sędziów z Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Warszawie zostało bez procesu i arbitralnie odsuniętych od wykonywania swoich obowiązków. Pięcioro z nich złożyło pozew do sądu pracy. Reprezentuje ich mecenas dr Marcin Lewandowski.

Jedynym argumentem, który się pojawia w kontekście odsunięcia, jako przyczyna, jest powołanie tych sędziów przez prezydenta RP po 2018 roku – zauważył dr Marcin Lewandowski.

Problem może się pogłębić. Przy resorcie sprawiedliwości powstały dwa projekty ustaw. Pierwszy zakłada natychmiastowe cofnięcie awansów i nowe konkursy na stanowiska sędziowskie. Drugi zakłada reformę KRS po wyborach prezydenckich. Każdy awans sędziowski między 2018 a 2025 rokiem będzie rozpatrywany jednostkowo. Minister Adam Bodnar jest zdeterminowany do wprowadzenia tych zmian.

To jest cel prawny i cel polityczny, aby jak najszybciej doprowadzić do tej ewaluacji sędziów, żeby nie przedłużać tego procesu – powiedział minister sprawiedliwości.

Karol Nawrocki proponuje nowy sposób wybierania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, który nie będzie budził zastrzeżeń żadnej strony politycznego sporu.

Zaproponuję mieszany system wyboru do Krajowej Rady Sądownictwa. Dam czas politykom i rządowi do lutego 2026 roku – zadeklarował kandydat na prezydenta RP.

Do propozycji demokratyzacji wyborów sędziów nie chcą odnieść się posłowie z liberalno-lewicowej koalicji.

To jest zbyt ogólne stwierdzenie, by można było się do niego odnieść –  stwierdził Sławomir Ćwik, poseł Polski 2050.

Myślę, że Karolowi Nawrockiemu nie będzie dane pracować nad wymiarem sprawiedliwości – dodał Tomasz Trela, poseł Lewicy.

Propozycja Karola Nawrockiego – o demokratyzacji wyborów sędziów – wpisuje się w oczekiwania europejskich sądów – wskazał mecenas dr Michał Skwarzyński.

Jest bardzo duża grupa sędziów, których nawet ja reprezentuję przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, którzy mają takie poglądy, że uważają, iż wybory do KRS w ogóle powinny być powszechne – powiedział dr Michał Skwarzyński.

Obecnie średni czas postępowania przed sądem wynosi od kilku do kilkunastu miesięcy. Plany rządu dotyczące usunięcia ok. 1,5 tys. sędziów z obecnych stanowisk wydłuży czas postępowań.

TV Trwam News

drukuj