Ustawa praworządnościowa w nazwie ma przywracanie praworządności, a jest to ustawa, która w pudełku z napisem przywracanie praworządności, ma zawartość w postaci siekiery, którą się wymiata polskich sędziów. Około trzech tysięcy polskich sędziów ma zostać zweryfikowanych i do aż do tego stopnia, że część z nich ma zostać wykluczona z zawodu. Samo posiedzenie było skandaliczne na wstępie. Stowarzyszenie Sędziów Polski Iustitia nie zgłosiło się do udziału w posiedzeniu, a ku naszemu zdziwieniu jego członkowie wraz detektorem pojawili się na sali posiedzeń. Okazało się, że członków tego stowarzyszenia zgłosiła strona rządowa. Przez pierwszą godzinę odbywała się młócka tego projektu, który jest niekonstytucyjny i sprzeczny z prawem wspólnotowym – mówił sędzia Łukasz Zawadzki, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, zastępca rzecznika prasowego Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski , w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.