J. Saryusz-Wolski: Unijny program SAFE jest sprzeczny zarówno z Traktatem o Unii Europejskiej, jak i z artykułami 89. i 90. polskiej konstytucji, a przede wszystkim jest sprzeczny z polską racją stanu
SAFE jest sprzeczny zarówno z Traktatem o Unii Europejskiej, który mówi, że bezpieczeństwo i obronność jest wyłączną kompetencją państw członkowskich, a ta pożyczka wkracza w ten obszar. Jest sprzeczny z Konstytucją, z artykułami 89. i 90., które mówią, że kwestie związane z obronnością są niezbywalnym jądrem suwerenności, które nie może być przekazane na rzecz jakiegokolwiek zewnętrznego ośrodka – czy to innego państwa, czy organizacji międzynarodowej. Także można z pełnym przekonaniem zakwalifikować (…), że jest to uszczerbek na suwerenności Polski, nie tylko sprzeczny z oboma aktami, tzn. traktatem Unii i konstytucją, ale sprzeczny przede wszystkim z najgłębszą racją stanu Polski – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP, były wieloletni poseł do Parlamentu Europejskiego.
Prezydent RP, Karol Nawrocki, podjął decyzję o zawetowaniu ustawy dot. unijnego programu SAFE. „Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne” – tłumaczył powody swojej decyzji Karol Nawrocki.
Z argumentacją prezydenta zgodził się Jacek Saryusz-Wolski, który we wpisie na portalu X ocenił, że SAFE nie jest funduszem bezpieczeństwa, lecz narzędziem do podkradania suwerenności państw narodowych.
‼️”SAFE NIE JEST FUNDUSZEM BEZPIECZEŃSTWA”‼️
To 150 mld euro wykorzystywane jako NARZĘDZIE DO PODKRADANIA SUWERENNOŚCI państw narodowych i testowania społeczeństw pod presją wojny.
Polacy i inni Europejczycy stają się uczestnikami eksperymentu: przyzwyczaja się nas do… https://t.co/qxehjKtz8t
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) March 13, 2026
– SAFE jest sprzeczny zarówno z Traktatem o Unii Europejskiej, który mówi, że bezpieczeństwo i obronność jest wyłączną kompetencją państw członkowskich, a ta pożyczka wkracza w ten obszar. Jest sprzeczny z Konstytucją, z artykułami 89. i 90., które mówią, że kwestie związane z obronnością są niezbywalnym jądrem suwerenności, które nie może być przekazane na rzecz jakiegokolwiek zewnętrznego ośrodka – czy to innego państwa, czy organizacji międzynarodowej. Także można to z pełnym przekonaniem zakwalifikować – zresztą czynią to wybitni konstytucjonaliści, tacy jak prof. Ryszard Piotrowski i prof. Jacek Zaleśny – że to jest uszczerbek na suwerenności Polski, nie tylko sprzeczny z oboma aktami, tzn. traktatem Unii i konstytucją, ale sprzeczny przede wszystkim z najgłębszą racją stanu Polski i tym, co nałożone jest jako obowiązek na prezydenta, który ma strzec niepodległości i suwerenności Polski – wskazał gość „Aktualności dnia”.
Wobec weta prezydenta rząd, który za wszelką cenę chce zaciągnąć pożyczkę w ramach unijnego SAFE, przyjął uchwałę upoważniającą ministrów obrony i finansów do podpisania umowy. Jednak zgoda na taką pożyczkę, aby była zgodna z polską konstytucją, musi być przyjęta w drodze ustawy, a następnie ratyfikowana przez prezydenta. W taki sposób postąpiono w przypadku zaciągnięcia przez Polskę pożyczki w ramach KPO – zwrócił uwagę prezydencki doradca.
– Tego typu pożyczka, tak bardzo zadłużająca państwo polskie, nie może być przyjęta inaczej niż w drodze ustawy przyjętej przez Sejm i potem ratyfikowanej przez pana prezydenta. Po pierwsze, tak stanowi konstytucja. Po drugie, tak stanowi precedens. Przypomnijmy, że w ten sposób zaciągano pożyczki w ramach KPO. Przyjęto 4 maja 2021 roku ustawy o ratyfikacji decyzji z dnia 14 grudnia 2020 roku w sprawie systemu zasobów własnych Unii, czyli Fundusz Odbudowy i 31 maja 2021 roku nastąpiła ratyfikacja przez prezydenta i wówczas zachowano tryb ustawowy. Pożyczka, jej natura, KPO i pożyczki SAFE, są takie same, a artykuł 89., ustęp 1 punkt 4 konstytucji bezwzględnie wymaga ustawowej zgody na ratyfikację umowy, która dotyczy „znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym” . Z kolei artykuł 90. konstytucji przewiduje konieczność wyrażenia zgody ustawą na ratyfikację umowy, która przewiduje przekazanie organizacji międzynarodowej kompetencji organów władzy państwowej w niektórych sprawach – wyjaśnił były poseł do Parlamentu Europejskiego.
Umowy dot. #SAFE NIKT NIE MOŻE PODPISAĆ,ani minister ON,ani minister Fin., BEZ zgody Sejmu=ustawy ratyfikowanej przez Prezydenta-art.89 i art.133 ust 1 p.1 Konstytucji pic.twitter.com/G1fiQIGLK2
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) March 13, 2026
Rząd próbuje stosować argument, że kredyty bez uchwały Sejmu oraz ratyfikacji przez prezydenta były zaciągane na zakup uzbrojenia z Korei Południowej oraz Stanów Zjednoczonych.
– Ale te kredyty zaciągano na rynkach finansowych, a operacje na rynkach finansowych rządzą się innym reżimem prawnym niż pożyczki zaciągane od innych państw i od organizacji międzynarodowych, zwłaszcza, jeśli to wiąże się z przekazaniem stronom takich umów prawa do współdecydowania o polityce wydatkowania tych środków, a zatem te argumenty są absolutnie bezpodstawne i jeżeli rząd nadal chciałby przejść do przyjęcia tej pożyczki, jak zapowiada, musiałby, jeśli nie chce zgwałcić konstytucji, przejść drogę ustawową i ratyfikacyjną – podkreślił Jacek Saryusz-Wolski.
Podczas piątkowych obrad Sejmu poseł Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, przekonywał, że unijny program SAFE to pożyczka udzielona w sposób nielegalny, w związku z czym Polacy nie będą jej spłacać. Tę opinię podzielił gość Radia Maryja, choć dodał, iż Komisja Europejska będzie udawać, że nie interesują ją wewnętrzne polskie ustalenia w tej kwestii.
❌ Zamiast forsować nielegalne mechanizmy z Brukseli, czas na prezydencki projekt ustawy❗ – Wiceprezes PiS @CzarnekP. #TuskZdrajcaPolski pic.twitter.com/D49TnIopcO
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) March 13, 2026
– Ogólne zasady udzielania pożyczek i podpisywania umów, chociażby przez banki, przewidują, że to pożyczkodawca sprawdza wiarygodność i umocowanie prawne tej osoby czy tej instytucji, która taką pożyczkę przyjmuje. Jeżeli tego nie sprawdzi, czy jest to lega artis, czy jest to zgodne z prawem Polski, to wina będzie po jego stronie i można będzie wtedy na drodze sądowej domniemywać i dowodzić, że w złej wierze udzielił tej pożyczki, bez zastrzeżenia czy wykonania należytej ostrożności i w związku z tym nie trzeba jej zwracać. To jest już hipoteza wkroczenia na drogę sądową, ale na pewno chcę bardzo mocno przestrzec Komisję Europejską przed udzielaniem pożyczki w formule, która gwałci polską konstytucję, w związku z czym jej spłata może być prawnie nieegzekwowalna – zaznaczył doradca prezydenta RP.
Całą rozmowę z Jackiem Saryuszem-Wolskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



