Szefowa komisji ds. petycji w PE Erminia Mazzoni (fot. eppgroup.eu)

Bruksela zbada zapóźnienia

Mimo wielu obietnic linia kolejowa Rail Baltica nie może doczekać się realizacji. Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, sprawę gigantycznych opóźnień w realizowaniu tego i innych projektów na wniosek społecznego komitetu „Nasze Drogi – Wspólna Sprawa” zdecydowała się zbadać Komisja Europejska.



Opieszałość w modernizacji Rail Baltica pogłębia zastój gospodarczy województwa podlaskiego i powoduje przeciążenie ciężkim transportem podlaskich dróg – pisze w interpelacji do premiera poseł Jarosław Zieliński (PiS). I domaga się podania konkretnych terminów budowy odcinków tej trasy.

 
Pierwotny wariant przebiegu linii kolejowej, który uwzględniał także Augustów, korzystnie wpłynąłby na zmniejszenie skali ruchu tirów w tym mieście – argumentuje poseł. Szansą na rozwiązanie tego dotkliwego problemu jest też obwodnica tego miasta. Jednak po rządowej zmianie jej przebiegu także ona nadal znajduje się na etapie projektowania. Podobna uciążliwość dotyczy zresztą innych miast na trasie dróg krajowych nr 8, nr 61 i nr 19 (np. Suwałk, Łomży, Grajewa, Rajgrodu, Szczuczyna, Stawisk, Suchowoli, Bielska Podlaskiego, Siemiatycz, Sokółki).

 
Według pierwotnych planów, wpisanych do programów operacyjnych jeszcze za rządów PiS, linia polskiego przebiegu Rail Baltica miała być zmodernizowana do roku 2014. Widząc, że terminy te nie zostaną dotrzymane, a unijne środki mogą przepaść w roku 2011, rząd PO – PSL skreślił z listy indykatywnej Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko odcinek Suwałki – Trakiszki. To inwestycja o wartości 540 mln złotych. Opóźnienia i cofanie środków przeznaczonych na modernizację linii wywołały protesty mieszkańców Podlasia. Społeczny komitet „Nasze Drogi – Wspólna Sprawa” w listopadzie 2011 r. skierował do szefa Komisji Europejskiej José Manuela Barosso pismo interwencyjne dotyczące opóźnień budowy Rail Baltica. Właśnie przyszła odpowiedź z Brukseli. Udzieliła jej Erminia Mazzoni, przewodnicząca komisji ds. petycji w Parlamencie Europejskim. „Komisja rozpatrzyła petycję i postanowiła, że poruszone w niej kwestie są dopuszczalne zgodnie z regulaminem Parlamentu Europejskiego, jako że przedmiot petycji wchodzi w zakres działalności UE” – pisze komisarz. „Komisja rozpoczęła rozpatrywanie petycji i postanowiła zwrócić się do Komisji Europejskiej o wstępne zbadanie różnych aspektów przedstawionego problemu”. Rail Baltica to międzynarodowa trasa kolejowa E75 o priorytetowym znaczeniu, łącząca Berlin, Warszawę z Kownem, Rygą, Tallinem i Helsinkami. Jest fragmentem pierwszego transeuropejskiego korytarza transportowego. Rail Baltica w Polsce to 374 km trasy kolejowej. Inwestycja ma być realizowana etapami. Na odcinku Suwałki – Trakiszki jest przewidziana przez inwestora do realizacji w latach 2013-2015. Projekt znajduje się jednak na liście rezerwowej w unijnym Programie Infrastruktura i Środowisko, więc te terminy nie są jeszcze pewne. Natomiast odcinek trasy z Białegostoku przez Ełk, Olecko do Suwałk znajduje się dopiero w planach dla transportu kolejowego w Polsce do roku 2030. Miałby powstać w latach 2021-2030. Najbliższy realizacji odcinek to linia Warszawa-Rembertów, Tłuszcz/Sadowne (woj. mazowieckie). Prace mają tam ruszyć niebawem. Poprowadzi je wybrane na drodze przetargu konsorcjum w składzie – Torpol, PUT Intercor i Polimex-Mostostal. Wartość oferty złożonej przez konsorcjum wynosi niemal 1,6 mld zł brutto (prawie 1,3 zł netto). Zamówienie obejmuje wykonanie niezbędnej dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem niezbędnych uzgodnień, decyzji, w tym decyzji o pozwoleniu na budowę oraz wykonanie robót budowlanych. Projekt ma być finansowany z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013 oraz ze środków własnych PKP PLK.

drukuj