fot. flickr.com

Porozumienie krajów UE w sprawie szybkiej ratyfikacji umowy klimatycznej

Unijni ministrowie środowiska porozumieli się w piątek w sprawie zgody na szybką ścieżkę ratyfikacji światowego porozumienia klimatycznego – poinformowały PAP źródła dyplomatyczne w Brukseli.

UE zależy, by jak najszybciej dokonać ratyfikacji umowy klimatycznej, bo już w listopadzie podczas szczytu klimatycznego w Maroku może się odbyć pierwsze spotkanie stron tego porozumienia.

Polska przy okazji piątkowego nadzwyczajnego spotkania ministrów zabiegała o uwzględnianie przez UE specyfiki naszej opartej na węglu gospodarki.

Polskę reprezentował minister środowiska prof. Jan Szyszko, który bezpośrednio po zakończeniu spotkania, w którym uczestniczyli ministrowie ds. środowiska krajów członkowskich UE stwierdził, że w tym porozumieniu polskie interesy, również te energetyczne, zostały zapewnione.

– Będziemy realizowali porozumienie paryskie zgodnie z tym duchem porozumienia paryskiego, gdzie głównym celem jest redukcja koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze jak najszybciej, jak najtaniej, jak najbardziej efektywnie, na bazie swoich możliwości. Porozumienie paryskie mówi o poszanowaniu integralności gospodarczej, mówi o dobrowolności i mówi również o tym, że wszelkie decyzje powinny zapadać na szczeblu UE i nie tylko na szczeblu UE, w ramach konsensusu. I rzeczywiście takie porozumienie dzisiaj zawarliśmy – powiedział minister Jan Szyszko.

W związku ze zróżnicowanym podejściem w Unii Europejskiej do polityki klimatyczno-energetycznej we Wspólnocie bardzo ważne są rozmowy na szczeblu ministerialnym z przedstawicielem np. takiego kraju jak Francja. Prof. Jan Szyszko potwierdził dziś w Brukseli, że takie konwersacje się odbyły.

– Znaleźliśmy wspólne porozumienie z Francją; Francja będzie realizowała swoją politykę klimatyczną w ramach porozumienia paryskiego na bazie własnych uwarunkowań, Polska będzie działała również na bazie swoich własnych uwarunkowań. Nie ma tu sprzeczności. Cel jest główny, a mianowicie: zrównoważony rozwój świata – podkreślił minister.

W związku z tym, że 28 państw członkowskich UE nie miało szans przeprowadzić w ciągu kilku tygodni całej procedury, Bruksela zdecydowała się na sięgnięcie po uproszczoną ścieżkę ratyfikacji. Po zgodzie ministrów decyzję musi potwierdzić Parlament Europejski.

Dawid Nahajowski/RIRM/PAP

drukuj