fot. PAP/Adam Warżawa

Blisko 1000 interwencji strażaków po wichurach i ulewach

Prawie tysiąc razy w ciągu ostatniej doby interweniowali strażacy, usuwając skutki silnych wichur oraz intensywnego deszczu – poinformował Paweł Frątczak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

W wyniku nawałnic, jakie przeszły i przechodzą nad wieloma regionami naszego kraju, nikt nie zginął i nie odniósł obrażeń. Działania strażaków związane były głównie z usuwaniem setek połamanych przez wichurę drzew, które blokowały wiele ulic i dróg.

Najwięcej interwencji miało miejsce na Pomorzu, w woj. zachodniopomorskim i na Mazowszu – mówi rzecznik PSP.

– Najwięcej tego typu zdarzeń miało miejsce w woj. pomorskim, zachodnio-pomorskim i na Mazowszu. Z kolei na południu Polski, w woj. podkarpackim i małopolskim strażacy wypompowywali wodę z piwnic zalanych obiektów, a także z ulic. Silna wichura uszkodziła dachy na 30 budynkach, w tym 22 mieszkalnych. Z uwagi na intensywne opady deszczu i ostrzeżenia hydrologiczne, także przekroczenie na niektórych rzekach (w dopływach tych rzek) stanów ostrzegawczych na północy Polski i na południu, strażacy prewencyjnie workami z piaskiem zabezpieczali wiele obiektów przed zalaniem – informuje st. bryg. mgr Paweł Frątczak.

W trakcie minionych 48 godzin straż pożarna interweniowała prawie 2 700 razy.

RIRM

drukuj