Bezrobocie rośnie mimo wzrostu gospodarczego. Ekonomista wskazuje powód
Polska gospodarka rośnie, ale jednocześnie rośnie też bezrobocie – zwłaszcza wśród młodych. Zdaniem ekonomisty Mariusza Kękusia to sygnał poważnego problemu strukturalnego. – „Jesteśmy w pułapce średniego rozwoju” – ostrzega ekspert.
Najnowsze dane pokazują, że stopa bezrobocia w Polsce osiągnęła 6 proc., a wśród młodych sięga już 11 proc.. Tymczasem gospodarka wciąż rozwija się w tempie około 4 proc. PKB. Jak to możliwe, że wzrost gospodarczy nie przekłada się na stabilny rynek pracy? Zdaniem Mariusza Kękusia przyczyną jest model rozwoju gospodarki, który przez lata opierał się głównie na taniej sile roboczej, a nie na innowacjach i inwestycjach.
– Problem polega na tym, że jesteśmy w pułapce tak zwanego średniego rozwoju. Mamy relatywnie niskie nakłady na inwestycje – jedne z najniższych w Unii Europejskiej – oraz niskie nakłady na badania i rozwój. Wiele miejsc pracy w Polsce powstało dlatego, że byliśmy tanią siłą roboczą – zauważa ekonomista.
Ekspert wskazuje, że wraz ze wzrostem płac w Polsce część firm zaczęła szukać tańszych lokalizacji dla swojej działalności.
– Po imponujących wzrostach płac w ostatnich latach nie jesteśmy już tak tanią siłą roboczą. Niestety część dużych korporacji, które stworzyły w Polsce tysiące miejsc pracy, przenosi działalność do krajów takich jak Indie, szukając tańszych rozwiązań – dodaje.
Takie decyzje firm zaczynają być coraz bardziej widoczne w konkretnych miastach. Jednym z przykładów, na który zwraca uwagę ekonomista, jest Kraków – jedno z największych w Polsce centrów usług dla międzynarodowych korporacji.
– W Krakowie mamy sytuację, w której w ubiegłym roku zwolniono kilka tysięcy pracowników, zapowiadają się dalsze zwolnienia w centrach usług wspólnych, bo po prostu pracownicy w Polsce są już relatywnie drożsi – zauważa ekspert.
Zdaniem Mariusza Kękusia kluczowe jest wzmocnienie inwestycji w nowoczesną gospodarkę, przemysł oraz technologie.
Ekspert podkreśla, że dopiero rozwój innowacji, badań i nowych sektorów – takich jak sztuczna inteligencja – może stworzyć bardziej stabilne i trwałe miejsca pracy, które nie będą łatwo przenoszone do tańszych krajów.
Justyna Zembrzuska/radiomaryja.pl




