fot. Monika Niżnik, Weronika Pachla

Belgia: ulicami Brukseli przeszedł Marsz dla Życia

„Ochrona tych najsłabszych na rzecz bardziej ludzkiego społeczeństwa” – pod takim hasłem w Brukseli odbył się wczoraj kolejny Marsz dla Życia. W wydarzeniu, które w stolicy Belgii było organizowane już po raz ósmy, uczestniczyło ponad trzy tysiące osób.

Gościem specjalnym marszu był prof. Stéphane Mercier z Katolickiego Uniwersytetu w Louvain – naukowiec zawieszony w obowiązkach przez uczelnię po tym, gdy podczas jednego z wykładów zaprezentował swoje anty-aborcyjne stanowisko.

Niedzielny marsz rozpoczął się o godzinie 15:00 przy kościele Marii Magdaleny koło Dworca Centralnego w Brukseli. Trasa manifestacji wiodła pod Pałac Sprawiedliwości na placu Poelaert.

Uczestnicy marszu otrzymali białe róże, które na końcu były składane na specjalnej platformie. Istniała również możliwość nabycia koszulek z nadrukiem w języku angielskim „Want peace? Defend life!”.

Organizatorzy przygotowali także biało-różowe transparenty z hasłami broniącymi życia.

Inicjatywa Marszu dla Życia zrodziła się w 2010 roku – mówi organizatorka brukselskiego marszu Maria Manuela z młodzieżowej organizacji „Jeunes Pour la Vie” (JPV).

– Wtedy też mijało dwadzieścia lat od podpisania, w dniu 3 kwietnia, ustawy proaborcyjnej w Belgii. W pierwszym marszu uczestniczyło około tysiąc osób, które manifestowały swoje poparcie dla życia. Z każdym kolejnym rokiem jest ich coraz więcej – wskazuje Maria Manuela.

JPV istnieje od 1980 roku. Jej celem jest promocja i obrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci, jak również utrzymywanie wartości moralnych i rodzinnych będących w szczególności odzwierciedleniem nauczania Magisterium Kościoła Rzymskokatolickiego.

Następny Marsz dla Życia w Brukseli już 22 kwietnia 2018 roku. Kolejne daty są symboliczne i nawiązują do rocznicy uchwalenia przez belgijski Parlament ustawy legalizującej tzw. aborcję w pierwszych trzech miesiącach ciąży. Organizatorzy podkreślają jednak, że marsz ma na celu obronę każdego życia, nie tylko dziecka poczętego. Warto przypomnieć, że w 2016 roku w Belgii przeprowadzono po raz pierwszy na świecie eutanazję dziecka, która została dopuszczona przez belgijskich deputowanych w zapisie z 2014 roku.

GALERIA:

Monika Niżnik/Weronika Pachla/RIRM

drukuj