fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Ks. inf. S. Jeż o nowelizacji prawa bioetycznego we Francji: Dąży się do coraz większego barbarzyństwa. To otwarcie drogi do dzieciobójstwa

Zamiast zastanowić się, w jaki sposób ratować życie, kiedy jest niebezpieczeństwo psychospołeczne, wybiera się śmierć. Człowiek uzurpuje sobie władzę boską nad naturą, idąc w kierunku wynaturzenia i dekadencji. Nie wiadomo, w jaki sposób może się to skończyć – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja w kontekście nowelizacji prawa bioetycznego we Francji ks. inf. Stanisław Jeż, były rektor Polskiej Misji Katolickiej w tym państwie.

Ustawa bioetyczna znacznie liberalizuje dostęp do tzw. aborcji. [czytaj więcej]

– Nowelizacja prawa bioetycznego wprowadza zabijanie dzieci nienarodzonych aż do 9 miesiąca ciąży dla racji psychospołecznych kobiety. To jest poprawka 524 w artykule 20 nowego prawa bioetycznego – powiedział ks. inf. Stanisław Jeż.

To zdaniem wielu krok do legalizacji dzieciobójstwa nawet po porodzie.

– Wielu podkreśla – szczególnie lekarzy – że jest to otwarcie drogi do dzieciobójstwa. Zamiast zastanowić się, w jaki sposób ratować życie, kiedy jest niebezpieczeństwo psychospołeczne, wybiera się śmierć – wskazał duchowny.

Dodał, że nie myśli się o otwieraniu placówek niosących pomoc ciężarnym kobietom w trudnej sytuacji czy ułatwieniu adopcji. Jak twierdzi ks. infułat, wiele jest we Francji małżeństw, które chcą adoptować dzieci.

Na tym nie kończą się jednak zmiany w prawie bioetycznym.

– Chcą również przedłużyć możliwość przerywania ciąży z 12 tygodnia do 14 tygodnia, gdzie po prostu trzeba zmiażdżyć czaszkę dziecka, która jest już uformowana. Powoduje to również często uszkodzenie macicy. Dąży się do coraz większego barbarzyństwa – mówił były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

Państwo chce także przeforsować dostępność PMA, czyli zapłodnienia medycznie zapewnionego nie tylko dla małżeństw, ale dla wszystkich kobiet, w tym będących w związkach jednopłciowych czy też niezamężnych. W wakacje przeforsowano z kolei zapis o płatnych surogatkach, które mają rodzić dzieci gejom.

Jednak najbardziej szokującą zmianą zawartą w nowelizacji jest zezwolenie na tworzenie chimer, czyli hybryd ludzko-zwierzęcych.

– Motywowane jest to tym, że będzie to służyło medycynie i będzie pomagało stworzyć nowe organy, które będą leczyć przyszłego człowieka – wyjaśnił duchowny.

Jest to otwarcie furtki dla tego, co w kulturze określa się „zabawą w Boga”, a przed czym od bardzo dawna przestrzegała zarówno Biblia, jak i rozmaici filozofowie, etycy, pisarze czy artyści.

– Człowiek uzurpuje sobie władzę boską nad naturą, idąc w kierunku wynaturzenia i dekadencji. Nie wiadomo, w jaki sposób może się to skończyć. To jest rewolucja z pierwszych stron Biblii, gdzie człowiek chce zająć miejsce Stwórcy – mówił były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

Tak radykalne zmiany, wywracające naturalny porządek spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem francuskiego społeczeństwa.

– Wśród manifestujących było bardzo dużo rodzin, młodzieży – podkreślił duchowny.

Dodał, że w ostatnim czasie we Francji protestuje się także przeciwko ograniczaniu demokracji i wolności słowa przez gigantyczne korporacje, takie jak Facebook, Google czy Amazon.

– Przyszedł czas, żeby ratować nasze społeczeństwa przed bezprawiem, które nam grozi – powiedział ks. inf. Stanisław Jeż.

Kapłan zaznaczył, że w niektórych miastach doszło do starć pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami reform w dziedzinie prawa bioetycznego. Co ważne, większość stanowili ci drudzy.

– Tych po stronie prawa do życia było o wiele więcej – zauważył były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji.

Ustawa jest potępiana przez francuski episkopat. W intencji obrony godności człowieka ogłosili post. [czytaj więcej]

– Biskupi w swoim komunikacie zawierają zachętę do postu, do modlitwy. Ogłosili ten post na cztery piątki, począwszy od 15 stycznia. Proszą wprost o modlitwę i post w sprawie ustawy bioetycznej – podkreślał duchowny.

Zauważył, że istnieje nadzieja, ponieważ francuskie społeczeństwo, a zwłaszcza ludzie młodzi, budzą się i widzą nieprawidłowości w obecnych tendencjach.

radiomaryja.pl

drukuj