fot. PAP

Będzie komisja śledcza ws. WSI?

Za przyzwoleniem rządzącej koalicji ruszyły prace nad wnioskiem o powołanie komisji śledczej w sprawie WSI. Podpisani pod nim politycy SLD i partii Janusza Palikota twierdzą, że to wołanie o sprawiedliwość.

Dla Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski to pomysł szkodliwy dla państwa i bezsensowny. Można dodać: „ale niepozbawiony celu”, jeśli przypomnimy sobie słowa Radosława Sikorskiego z taśm kelnerów. Dla niego komisja miała być narzędziem do pogrążenia PiS-u.

Jednym z koronnych argumentów, który znalazł się w uzasadnieniu do wniosku o powołanie komisji śledczej ws. WSI jest to, że Antoni Macierewicz zlecił przetłumaczenie tajnego raportu Rosjance. Mogło to skutkować przeciekiem do obcych służb. Ta osoba ma obywatelstwo polskie, jest żoną polskiego dyplomaty, ma wszystkie certyfikaty i od 15 lat współpracuje z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, gdzie przyjmował ją minister Bartłomiej Sienkiewicz – odpowiada polityk.

Dostała raport, wydrukowany przez Monitor Polski; dostała do tłumaczenia ten sam druk, który kupowali masowo obywatele RP i który był w Internecie – zauważa Antoni Macierewicz.

Przedstawiając wniosek o powołanie komisji poseł Artur Dębski z partii Janusza Palikotamówił, że kolejny raz w historii naszego kraju górę wzięła zemsta. W imię sprawiedliwości dziejowej zastosowano starą, ale skuteczną zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Dębski miał także za złe Komisji Weryfikacyjnej rozbicie specjalnej operacji WSI o kryptonimie „ZEN” oraz zdemaskowanie agentów.

My nigdzie nie używaliśmy prawdziwych nazwisk i kryptonimów. Zmienialiśmy nawet kryptonimy, także nie mówiliśmy, o jaki kraj chodzi – podkreśla Antoni Macierewicz.

W jego ocenie akcja „ZEN” miała na celu dezinformację polskich i amerykańskich służb specjalnych.  WSI utrzymywały, że są na tropie groźnych terrorystów, którzy lada moment mają zostać zatrzymani. Do zatrzymania jednak nie dochodziło. W raporcie z weryfikacji WSI znajdujemy taką ocenę:

„W sprawie <<Zen>> służby, działając na zlecenie hochsztaplera, okradały państwo Polskie i były gotowe narazić polskich żołnierzy i zwierzchników sił zbrojnych na najwyższe niebezpieczeństwo i międzynarodową kompromitację”.

W tej sprawie wypowiadał się minister Siemiątkowski, był przez nas przesłuchiwany. W tej sprawie był przesłuchiwany także oficer nadzorujący tę operację w Warszawie; są też meldunki CIA. Te trzy źródła mówią jednoznacznie: to robili ludzie, którzy świadomie zwodzili polskie i amerykańskie służby. To była dezinformacja – wielka operacja dezinformacyjna – zaznacza Antoni Macierewicz, były szef kontrwywiadu.

Powołanie komisji śledczej wydaje się być przesądzone, bo obok lewicy i partii Palikota „za” zagłosuje także Platforma Obywatelska. Do czego będzie wykorzystywana komisja?  Nie można nie zauważyć, że na taśmach kelnerów minister Sikorski mówi o powołaniu komisji śledczej, dezaprobując jednocześnie polsko-amerykański sojusz. Rehabilitacja WSI jest wymierzona w ten sojusz. A to w czasach konfliktu na Ukrainie jest szczególnie niebezpieczne.

Jest bardzo duży kryzys międzynarodowy, kryzys geopolityczny związany z agresją na Ukrainę. Doszło do zestrzelenia malezyjskiego samolotu. Można powiedzieć, że frakcja rosyjska, partia Władimira Putina chce odbudować swoje długie ramie w Polsce. A takim długim ramieniem były Wojskowe Służby Informacyjne – mówi Piotr Bączek, były członek Komisji weryfikacyjnej WSI.

Ponadto, zamiast dyskusji o śrubokrętach i kafarach warto byłoby wyjaśnić zaangażowanie WSI w aferę FOZZ, nielegalny handel bronią, czy powstanie dwóch stacji telewizyjnych.

 

TV Trwam News

drukuj